tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jedenasty sezon i dopiero pierwszy puchar Torresa. "Sen się spełnił"

Jedenasty sezon i dopiero pierwszy puchar Torresa.  "Sen się spełnił"
Foto: PAP/EPA/SASCHA STEINBACH | Video: PAP/EPA Wyjątkowy wieczór Griezmanna i Torresa

To był wieczór skrojony pod Antoine'a Griezmanna. Francuski napastnik Atletico przyjechał do Lyonu na finał Ligi Europy przeciwko Marsylii i swoje zrobił. Jego dwa gole wydatnie przyczyniły się do triumfu madrytczyków 3:0. - Rywale pracowali naprawdę solidnie, ale my graliśmy swoje i wykorzystaliśmy każdy ich błąd - cieszył się po meczu. Swoje wielkie chwile przeżył w środę również Fernando Torres.

Griezmann to największa gwiazda Los Colchoneros i jeden z najlepszych piłkarzy Primera Division. W świat wielkiego futbolu ruszył z małego Macon leżącego ledwie 70 km na północ od stadionu, na którym błyszczał w środowy wieczór.

Krótka radość i myślami na mundial

- Wyjechałem z domu niedaleko stąd w wieku czternastu lat z myślą o właśnie takich chwilach. Mam nadzieję, że będę zdobywał kolejne trofea. Rywale pracowali naprawdę solidnie, ale my graliśmy swoje i wykorzystaliśmy każdy ich błąd. Bramki zdobyłem dzięki pewności siebie i zimnej krwi, nie wiem, jak inaczej to nazwać. Teraz nacieszymy się tym trofeum, a potem rozpoczną się przygotowania do mistrzostw świata - powiedział po odebraniu trofeum za wygranie rozgrywek.

Dziecięce marzenie

Środowy wieczór był wyjątkowy również dla Fernando Torresa. Popularny El Nino, wychowanek Atletico, spędził w tym klubie w sumie jedenaście sezonów, zapracował na miano legendy klubu, ale sięgnął dopiero po pierwsze trofeum. Pierwsze i ostatnie, bo po sezonie żegna się z drużyną.

- To szczęście, które trudno ująć słowami. Sen się spełnił. Wyjątkowy dzień dla mnie i fantastyczny finał. Trofeum znaczy dla mnie bardzo dużo na poziomie emocjonalnym. Każdy ma jakieś swoje marzenia od dzieciństwa, to było moje - nie krył wzruszenia 34-letni napastnik, który wspólnie z kapitanem Gabim uniósł trofeum.

Mecz podsumował także zawieszony na finał trener Atletico Diego Simeone. - To spełnienie marzeń Fernando. Zasługuje na najlepsze możliwe pożegnanie. Smutno oglądało się finał z trybun, z poczuciem samotności. Antoine pokazał dzisiaj, jakim jest piłkarzem. Mam nadzieję, że odczuwa szczęście i satysfakcję i zostanie z nami w przyszłym sezonie - powiedział Argentyńczyk.

Źródło: PAP/EPA/SASCHA STEINBACH Wyjątkowy wieczór Griezmanna i Torresa




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.