tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Buffon się łamie, odkłada emeryturę. "Dopóki chcę cierpieć"

Latem zapewniał, że ten sezon będzie dla niego ostatnim w karierze, ale ostatnie wypowiedzi sugerują, że chyba się rozmyślił. - Motywacja jest wszystkim. Postawiłem sobie za cel wyzwanie: zawsze walczyć o większy cel - zapowiedział Gianluigi Buffon w rozmowie z "La Gazzetta dello Sport".

"To może być mój ostatni rok i jest to naprawdę elektryzujące. Chciałbym, aby był on najlepszy w karierze" - mówił pod koniec lipca Gigi, szykując się do rozgrywek.

Działacze turyńskiego zabezpieczyli się i postanowili znaleźć następcę. Wybrali Wojciecha Szczęsnego, który przez dwa poprzednie sezony, grając na wypożyczeniu w Romie, stał się jednym z najlepszych bramkarzy we Włoszech.

W tym sezonie Polak miał jeszcze się przyuczać od legendy, by w kolejnym godnie zastąpić. Rzeczywistość okazała się jednak inna, lepsza dla reprezentacyjnego bramkarza, bo obaj grywają w miarę po równo - w 23 meczach wystąpił Buffon, Szczęsny w 17.

Gigi zmotywowany

Ostatnie sukcesy Starej Damy (awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i na fotel lidera Serie A) spowodowały, że 40-latkowi wcale nie spieszno do zakończenia kariery.

- Motywacja jest wszystkim. Dopóki chcę cierpieć i walczyć, będę kontynuował karierę. Po pasji, która zmotywowała mnie w pierwszych latach, postawiłem sobie za cel wyzwanie: zawsze walczyć o większy cel. Wraz z działaczami Juventusu będę musiał usiąść i zobaczyć, jaki poziom energii będę miał i czy będę mógł kontynuować karierę, czy nie - powiedział włoskiemu dziennikowi.

Buffon podkreśla, jak bardzo ważny dla niego w tym okresie życia jest spokój. - Co mnie bardzo cieszy to fakt, że niezależnie od mojej przyszłości, czuję się bardzo spokojny i zadowolony z mojej kariery, z tego, co dałem Parmie, Juve, drużynie narodowej i futbolowi. Co robiłem z ogromną powagą i altruizmem, stawiając na pierwszym miejscu dobro zespołu - podkreślił.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.