tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

42 miliony do kieszeni agenta, 6000 za minutę gry. Futbolowe dane, które powalają

42 miliony do kieszeni agenta, 6000 za minutę gry. Futbolowe dane, które powalają
Foto: PAP/EPA/NIGEL RODDIS | Video: Fakty TVN Paul Pogba to najdroższy piłkarz świata

Świat obiegają kolejne ciekawostki dotyczące zarobków ludzi ze świata piłki. Kwoty przytaczane przy okazji publikacji fragmentów książki "Football Leaks: The Dirty Business od Football" mogą szokować. W pieniądzach pływają nie tylko zawodnicy, którzy mogą liczyć na niespotykane premie, ale też niektórzy agenci. Szczególnie jeden.

Książka została wypuszczona w czwartek, na razie na niemiecki rynek. Jej autorzy - dziennikarze gazety "Der Spiegel" - piszą o szokująco wysokich kontraktach gwiazd. Mowa też o bonusach. Okazuje się, że kluby płacą piłkarzom nie tylko za to, co zrobią, ale też za to czego robić im się zakazuje.

Wziął dodatkowy milion

Latem 2014 roku Mario Balotelli przeszedł do Liverpoolu. Już wtedy miał opinie zawodnika krnąbrnego, sprawiającego problemy nie tylko na boisko, ale też po za nim. Aby zastopować jego zapędy, Anglicy wpadli na pomysł umieszczenia w umowie Włocha niespotykanej klauzuli.

Balotelli po każdym sezonie mógł liczyć na dodatkowy milion funtów. Warunek był jeden - w trakcie rozgrywek nie mógł zostać wyrzucony z boiska trzy lub więcej razy z powody niesportowego zachowania. Wymóg spełnił, ale za chwilę w Liverpoolu już go nie było. Po kiepskim sezonie The Reds wypożyczyli go do Milanu, a potem sprzedali do Nicei, w której gra do dziś.

Milczał, więc zarabiał

Dość nietypowy zapis znalazł się także w kontrakcie Bastiana Schweinsteigera z Manchesterem United. Były już gracz Czerwonych Diabłów odszedł z Old Trafford, bo był regularnie pomijany przez Jose Mourinho. Czy decyzje menedżera podobały mu się czy nie, wolał siedzieć cicho. Za publiczną krytykę pod adresem Portugalczyka groziła mu kara grzywny w wysokości dwóch tygodniówek.

Niemiec na Wyspach się nie nagrał, a i tak zainkasował pokaźną kwotę. Kontrakt gwarantował mu prawie osiem milionów funtów rocznie. Na boisku spędził łącznie 2101 minut, za każdą otrzymał więc 5963 funtów.

Argentyńscy krezusi

Jego wynagrodzenie to jednak niewiele w porównaniu z pensją Carlosa Teveza. Kilka lat temu Argentyńczyk był pierwszym zawodnikiem w Premier League, który zgarniał ponad 200 tysięcy na tydzień.

Dziś zarabia trzy razy więcej w chińskiej lidze. To plasuje go w czołówce, ale nie na samym szczycie światowej listy płac. Przebija go rodak Ezequiel Lavezzi inkasujący za Wielkim Murem 798 tysięcy funtów.

42 miliony dla agenta

Piłka to wielkie pieniądze. W błędzie są ci, którzy uważają, że kwoty liczone w dziesiątkach milionach krążą tylko wokół klubów i piłkarzy. Przykład? Mino Raiola - agent gwiazd. Holender posiada w swojej stajni między innymi wspomnianego Balotellego, Zlatana Ibrahimovicia czy Paula Pogbę.

Dzięki nim zarobił już fortunę. Po raz kolejny głośno zrobiło się o nim przy okazji najnowszych rewelacji Football Leaks. Okazuje się, że Raiola za rekordowy transfer Pogby do Manchesteru United (89 milionów funtów) miał zgarnąć 41 milionów. Wysokie transferowe prowizje dla agentów nowością nie są, ale ta - wręcz gigantyczna - zaniepokoiła FIFA, która już wszczęła śledztwo w sprawie kulisów przenosin Francuza na Old Trafford.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
ŁKS Widzew
ŁKS Widzew

Absurd i paranoja.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.