tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Sprawa karnych w PSG rozwiązana. "Powiedziałem, jak to ma wyglądać"

Sprawa karnych w PSG rozwiązana. "Powiedziałem, jak to ma wyglądać"
Foto: Eleven Sport Network | Video: Eleven Sports Network Strzelać chcieli i Neymar, i Cavani

Trener piłkarzy Paris Saint-Germain Unai Emery na konferencji prasowej przed środowym meczem z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów zapewnił, że konflikt o pierwszeństwo w wykonywaniu rzutów karnych w drużynie został rozwiązany.

- W zespole jest wielu zawodników potrafiących strzelać jedenastki i wielu, którzy chcą to robić. Neymar i Cavani są na to gotowi. Chcę, aby to oni dwaj byli za to odpowiedzialni. W meczach będzie dużo karnych i obaj dostaną swoje szanse. Rozmawiałem z nimi i powiedziałem, jak to powinno wyglądać - stwierdził Emery.

Trener nie chciał jednak jasno określić, który z graczy ma ewentualnie strzelać pierwszego karnego w meczu z Bayernem.

Kłótnia po meczu ligowym

Konflikt pomiędzy Brazylijczykiem Neymarem, który latem przeniósł się z Barcelony do Paryża za 222 mln euro oraz weteranem zespołu Urugwajczykiem Edinsonem Cavanim o wykonywanie rzutów karnych zakończył się kłótnią obu piłkarzy w ligowym meczu z Olympique Lyon. Ostatecznie jedenastkę egzekwował Urugwajczyk, ale trafił w poprzeczkę. Wcześniej gracze nie mogli się dogadać przed oddaniem strzału z rzutu wolnego.

Według doniesień medialnych spór obu piłkarzy miał podzielić szatnię zespołu. Większość zawodników ma popierać Cavaniego, Neymar zaś może liczyć na wsparcie grupy Brazylijczyków.

Mają więcej wrogów

Trener Emery odniósł się również do krytyki, jaka spotkała PSG po dokonaniu przez klub kosztownych transferów. Oprócz Neymara paryski zespół pozyskał również m.in. Francuza Kyliana Mbappe, po wypożyczeniu którego ma zapłacić w przyszłym roku za przejście na stałe ok. 180 mln euro.

- Ludzie mówią teraz dużo o PSG, bo to jeden z najlepszych klubów w Europie i na świecie. Kiedy pracowałem w Hiszpanii, sam obserwowałem, jak największe drużyny wykupują świetnych piłkarzy. Potem przyszedłem tutaj i wspólnie zrobiliśmy wielki krok, by móc konkurować z czołowymi zespołami. Przez to mamy teraz więcej sportowych wrogów - powiedział były trener Sevilli.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.