tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Koniec marzeń o mundialu. Syria zalała się łzami

Koniec marzeń o mundialu. Syria zalała się łzami
Foto: REUTERS/Steve Christo/Forum | Video: PAP/EPA Syryjczycy byli blisko awansu w barażach

Piłkarze Australii pokonali w Sydney Syrię 2:1 po dogrywce i zagrają w barażu interkontynentalnym o udział w mistrzostwach świata 2018. Tym samym skończył się piękny sen o mundialu azjatyckiego kraju, w którym od sześciu lat toczy się wojna.

Pierwsze spotkanie obu zespołów zakończyło się remisem 1:1. Z uwagi na konflikt zbrojny w Syrii 5 października grano w Malezji.

Źródło: REUTERS/Steve Christo/Forum Załamani Syryjczycy

Leciwy bohater

Bohaterem wtorkowego meczu rewanżowego był 37-letni napastnik Tim Cahill, który strzelił obie bramki dla Kangurów.

Syryjczycy prowadzili od 6. minuty po golu Omara Al Somaha, ale bardzo krótko cieszyli się z korzystnego rezultatu. Cahill wyrównał już w siedem minut później. W regulaminowym czasie gry więcej goli już nie padło.

Dogrywka zaczęła się bardzo źle dla gości. Zaraz na jej początku czerwoną kartkę, po drugiej żółtej, zobaczył Mahmoud Al Mawas i Syria rywalizowała w osłabieniu.

Gola na wagę awansu Cahill strzelił w 109. minucie, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. W końcówce potyczki goście mieli jeszcze swoją wielką szansę, ale trafili w słupek z rzutu wolnego. Rezultat 2:2 dałby awans Syrii do barażu interkontynentalnego. Po ostatnim gwizdku załamani goście zalali się łzami. Szczęście było tak blisko.

Źródło: PAP/EPA Cahill został bohaterem Australii

To jeszcze nie koniec

Przeciwnikiem Australii w decydującej fazie el. MŚ 2018 będzie czwarty zespół z CONCACAF. Obecnie tę pozycję zajmuje Panama, a identyczną liczbę punktów ma Honduras.

Ze strefy azjatyckiej awans zapewniły sobie już wcześniej Korea Południowa, Japonia, Iran i Arabia Saudyjska.

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.