tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Bezzębna Jagiellonia. W Belgii będzie piekielnie trudno

Bezzębna Jagiellonia. W Belgii będzie piekielnie trudno
Foto: PAP/Artur Reszko | Video: PAP/Artur Reszko Jagiellonia dalej od Ligi Europy

Jagiellonia kilka razy przedarła się pod pole karne Gentu, ale była nieskuteczna. Goście w końcu wbili gola, zwyciężyli 1:0 i są bliżej awansu do czwartej rundy eliminacji Ligi Europy.

Mecz rozpoczął się o godzinie 19.20. W ten sposób uczczono rok powstania białostockiego klubu. Ale to goście zabrali się pierwsi do pracy. W 8. minucie Jean-Luc Dompe z kilku metrów fatalnie chybił po podaniu Vadisa Odjidji-Ofoe.

Występ byłego piłkarza Legii był niepewny. Odjidja-Ofoe leczył ostatnio kontuzję. Trener Gent Yves Vanderhaeghe przyznał, że belgijski pomocnik nie jest fizycznie gotowy do gry przez 90 minut. O Jagiellonii mówił, że to mocny zespół i zaznaczył, że Gent czeka trudne zadanie w trzeciej rundzie eliminacji LE.

Źródło: PAP/Artur Reszko Odjidja-Ofoe z Legią był mistrzem Polski

Okazja po kiksie

Dompe pokazał się jeszcze w minucie 33. Znów strzelił niecelnie. Gospodarze odpowiedzieli przed przerwą. Najpierw skrzydłowy Arvydas Novikovas przedarł się w pole karne, ale uderzył nad poprzeczką. Później prosto w bramkarza gości trafił środkowy obrońca Nemanja Mitrović.

Na początku drugiej połowy swoje okazje mieli i napastnik Gentu Taiwo Awoniyi, i Novikovas. Gol nie padł również w 56. minucie. Jagiellonię uratował Ivan Runje, który wybił zmierzającą do bramki piłkę po uderzeniu Giorgiego Czakwetadze.

Zaraz błąd popełnił Colin Coosemans. Golkiper gości zgubił piłkę po dośrodkowaniu, dopadł do niej Bartosz Kwiecień, ale trafił prosto w rywala. To była kolejna niepewna interwencja Coosemansa. Jego kiksy w porę naprawiali jednak koledzy z zespołu.

W 79. minucie sporo szczęścia mieli wicemistrzowie Polski. Głową do bramki trafił Franko Andrijasević, ale gol nie został uznany. Pomocnik Gentu był na pozycji spalonej.

W końcu goście dopięli swego. Kontrę wykończył rezerwowy Jonathan David. Jego pierwszy strzał zdołał wybić jeszcze Marian Kelemen, przy dobitce był już bez szans.

Rewanż za tydzień w Gandawie. Aby awansować do fazy grupowej LE, należy wyeliminować jeszcze rywala w czwartej rundzie.

Źródło: PAP/Artur Reszko Dompe zmarnował swoje okazje, ale Gent i tak zwyciężył


Jagiellonia Białystok - KAA Gent 0:1 (0:0)
Bramka:
David (85.)

Jagiellonia: Marian Kelemen - Jakub Wójcicki, Ivan Runje, Nemanja Mitrovic, Guilherme Sitya - Bartosz Kwiecień, Taras Romanczuk, Martin Pospisil (85. Mateusz Machaj) - Przemysław Frankowski, Cillian Sheridan (72. Roman Bezjak), Arvydas Novikovas (80. Karol Świderski).
Gent: Colin Coosemans - Thomas Foket, Igor Plastun, Sigurd Rosted, Nana Asare - Vadis Odjidja-Ofoe (89. Brecht Dejaegere), Birger Verstraete - Jean-Luc Dompe, Franko Andrijasevic, Giorgi Czakwetadze (67. Roman Jaremczuk) - Taiwo Awoniyi (69. Jonathan David).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
AdamC

Akurat Jagiellonia wstydu nie przyniosła. Mecz był całkiem niezły, bramka trochę głupia. Z RioAve też miało być piekielnie trudno i było, ale jak się okazuje Jaga gra lepiej na terenie przeciwnika. Wystarczy jedna bramka i wszystko zacznie się od nowa. Powodzenia!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.