tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Legia dogoniła Jagę. Trwa niemoc w Gdańsku

W drugim niedzielnym meczu 27. kolejki ekstraklasy Legia Warszawa pewnie pokonała na wyjeździe Lechię Gdańsk 3:1. Dzięki temu zwycięstwu mistrzowie Polski zrównali się punktami z prowadzącą Jagiellonią Białystok.

Był to pierwszy występ Lechii pod wodzą trenera Piotra Stokowca, który zastąpił Walijczyka Adama Owena, zwolnionego po zremisowanym 0:0 w Lubinie spotkaniu z Zagłębiem. Nowy szkoleniowiec dokonał kilku zmian w składzie, ale jak się okazało, na niewiele się one zdały i gdańszczanie nie wygrali dziewiątego meczu z rzędu.

Przewaga Legii

W konfrontacji z Lechią w Legii po raz pierwszy zagrał Portugalczyk Cafu, a na ławce rezerwowych zasiedli inni debiutanci, Brazylijczyk Mauricio i Amerykanin Brian Iloski, którzy po przerwie także pojawili się na boisku.

Właśnie Cafu mógł dać swojej drużynie prowadzenie, ale po jego ładnym strzale z dystansu udaną paradą popisał się Dusan Kuciak. Chwilę później bramkarz Lechii wybił spod poprzeczki piłkę po dośrodkowaniu Sebastiana Szymańskiego, natomiast po rzucie rożnym Miroslav Radović trafił w poprzeczkę.

W 24. minucie swoją wyraźną przewagę goście udokumentowali golem. Po złym przyjęciu Adama Chrzanowskiego piłkę przejął Marko Vesović, który podał do Jarosława Niezgody, a ten nie zmarnował sytuacji sam na sam z Kuciakiem. Była to 11. bramka tego napastnika w sezonie.

Szanse Lechii

Później do głosu doszli gospodarze i niewiele brakowało, aby za swój wcześniejszy błąd zrehabilitował się Chrzanowski. W 29. minucie po centrze Daniela Łukasika lewy obrońca biało-zielonych popisał się efektowną główką, ale Arkadiusz Malarz nie dał się zaskoczyć. Dwie minuty później błędu Williama Remy'ego nie zdołał wykorzystać Simeon Sławczew.

Z kolei tuż przed końcem pierwszej połowy po dośrodkowaniu Chrzanowskiego piłka po strzale głową Flavio Paixao przeszła tuż obok słupka.

Skuteczni goście

Drugą odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczęli legioniści. W 47. minucie Kuciak obronił jeszcze główkę Michała Kucharczyka, ale w kolejnej akcji nie miał szans na udaną interwencję. Po prostopadłym podaniu Krzysztofa Mączyńskiego Radović idealnie zacentrował na głowę Remy’ego, a Francuz bez problemów umieścił piłkę w pustej bramce.

W 51. minucie było już 3:0 dla przyjezdnych. Tym razem Kucharczyk na raty pokonał Kuciaka.



Lechia zdołała zdobyć jedynie honorową bramkę. W 66. minucie po dośrodkowaniu Pawła Stolarskiego i zgraniu głową Grzegorza Kuświka skutecznym strzałem popisał się Simeon Sławczew. Pod koniec meczu swoją drugą bramkę mógł zdobyć Niezgoda, ale tym razem przegrał pojedynek z golkiperem gospodarzy. Z kolei w doliczonym czasie Kuświk trafił w słupek.

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 1:3 (0:1).

Bramki: 0:1 Jarosław Niezgoda (24), 0:2 William Remy (48-głową), 0:3 Michał Kucharczyk (51), 1:3 Simeon Sławczew (66).

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Grzegorz Wojtkowiak, Joao Nunes, Adam Chrzanowski - Paweł Stolarski (78. Filip Mladenović), Simeon Sławczew, Daniel Łukasik, Milos Krasic (55. Patryk Lipski), Sławomir Peszko - Flavio Paixao (55. Grzegorz Kuświk), Marco Paixao.

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Marko Vesović (90+1. Brian Iloski), William Remy, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Michał Kucharczyk, Krzysztof Mączyński (77. Cristian Pasquato), Cafu, Miroslav Radović (60. Mauricio), Sebastian Szymański - Jarosław Niezgoda.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.