tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Bezbarwna Legia nie dała rady Wiśle

Niespodzianka w Warszawie. Legia przegrała z Wisłą Kraków 0:2 i traci dystans do prowadzącej Jagiellonii.

Mistrz Polski był pod presją. Musiał gonić lidera z Białegostoku, który w sobotę był w potężnych tarapatach. Do 90. minuty przegrywał z Arką, ale w kilkadziesiąt sekund wbił dwa gole i odskoczył w tabeli na trzy punkty. 

Ale to Wisła, a nie Legia w niedzielę wyglądała na zespół, który bije się o tytuł. Goście zaatakowali z pasją od pierwszych minut. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

VAR pomógł

W 21. minucie w pole karne wpadł Tibor Halilović. Pomocnik Wisły został powalony przez Williama Remy’ego. Sędzia Bartosz Frankowski miał wątpliwości. Po obejrzeniu telewizyjnej powtórki podyktował jednak jedenastkę, którą pewnie wykorzystał Carlitos. Po 20. ligowej bramce Hiszpan prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych.

Pięć minut później Wisła podwyższyła prowadzenie. Carlitos tym razem idealnie dośrodkował na głowę Frana Veleza.

Gospodarze otrząsnęli się nieco po przerwie. Próbowali częściej atakować, ale nie potrafili przełamać krakowskiej obrony. Goście wycofali się, mądrze się bronili i zwycięstwa nie wypuścili. Pierwszego na Łazienkowskiej po niemal ośmiu latach.



Legia Warszawa - Wisła Kraków 0:2 (0:2)
Bramki: Carlitos (26. - karny), Velez (30.)

Legia: Malarz - Vesovic, Astiz, Pazdan, Hlousek - Radovic (72. Pasquato), Mączyński (46. Kucharczyk), Remy, Cafu, Szymański (62. Niezgoda) - da Silva.
Wisła: Cuesta - Palcic, Velez, Arsenic, Sadlok - Halilovic (66. Brlek), Mitrovic, Cywka, Llonch, Imaz (83. Wojtkowski) - Carlitos.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.