tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nokaut do przerwy. Nafciarze bez szans w Gdańsku

Nokaut do przerwy. Nafciarze bez szans w Gdańsku
Foto: PAP/Adam Warżawa Lechia nie dała szans Wiśle Płock

Wreszcie przekonujące zwycięstwo Lechii. Gdańszczanie rozbili na własnym boisku Wisłę Płock 3:0, a kwestię wyniku rozstrzygnęli jeszcze przed zmianą stron. Bohaterem spotkania Marco Paixao, który strzelił dwa gole.

Kibice na Energa Stadionie w Gdańsku jeszcze nie rozsiedli się wygodnie na krzesełkach, a już mieli okazję do świętowania. Duża w tym zasługa bramkarza gości Seweryna Kiełpina, który popełnił karygodny błąd. Golkiper gości w niegroźnej sytuacji wypuścił piłkę z rąk, a Marco Paixao znalazł się sam przed pustą bramką. Portugalczyk takich okazji nie zwykł marnować.

Mogli grać spokojnie

A był to dopiero początek trudnych chwil dla płocczan. Kolejny cios otrzymali po 17 minutach. Świetnie dośrodkował brat Marco, Flavio Paixao, a głową do siatki trafił Milos Krasić. Lechia szybko osiągnęła pewne prowadzenie i mogła od tego momentu grać spokojniej. I tak grała.

Jeszcze przed przerwą definitywnie zamknęła kwestię wyniku. Po rzucie rożnym z najbliższej kolejny raz trafił Marco Paixao. Na zegarze widniała 45. minuta, a Wisła była na kolanach.

Trudno było się spodziewać, że po przerwie goście odmienią losy meczu. I rzeczywiście nie odmienili, a dodatkowo ostatnie pół godziny grali w osłabieniu, bo za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Igor Łasicki.

Dzięki zwycięstwu Lechia wskoczyła na ósme miejsce w tabeli. Wisła Płock jest dziesiąta.

Lechia - Wisła Płock 3:0
Bramki: Marco Paixao (4, 45), Krasić (17)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.