tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ligowy hit dla Lecha. Jagiellonia zdemolowana w Poznaniu

W meczu na szczycie 27. kolejki polskiej ekstraklasy trzeci w tabeli Lech Poznań podejmował liderującą Jagiellonię Białystok. Po bardzo ciekawym spotkaniu Kolejorz rozbił rywali aż 5:1.

Tak wysoki wynik jest na pewno sporym zaskoczeniem. Postawa Jagiellonii po przerwie zimowej musiała budzić uznanie i respekt. Ekipa trenera Ireneusza Mamrota odniosła komplet pięciu zwycięstw i straciła tylko jednego gola. Dzięki temu awansowała na pozycję lidera i po 26 kolejkach z dorobkiem 51 punktów o trzy wyprzedzała Legię Warszawa i już o osiem Lecha.

Poznańscy piłkarze liczyli z kolei, że po dobrym, ale przegranym 1:2 spotkaniu w stolicy, tym razem odniosą wygraną i włączą się jeszcze do walki o tytuł. Główną przesłanką do optymizmu były dobre wyniki piłkarzy Nenada Bjelicy przy Bułgarskiej, gdzie z 12 dotychczasowych meczów wygrali dziewięć, a trzy zremisowali. Świetną passę udało się utrzymać.

Kontratak Jagi

Początkowo nic jednak nie zapowiadało pogromu Jagiellonii. W 18. minucie goście wyprowadzili błyskawiczną kontrę. Najpierw Przemysław Frankowski sprintem uciekł rywalom. 22-latek będąc już przed Jasminem Buriciem podał do nadbiegającego Arvydasa Novikovasa, a ten skierował piłkę do pustej bramki.

Lech nie załamał się po tym ciosie. 20 minut później Christian Gytkjaer celnie strzelił głową. Do przerwy utrzymał się wynik 1:1.

Dominacja Lecha

Po zmianie stron Kolejorz panował już niepodzielnie. Gospodarze przeprowadzali kolejne ataki, a ich zwieńczeniem były gole. Golkipera Jagi kolejno pokonali: Emir Dilaver, Darko Jevtić (z rzutu karnego), Kamil Jóźwiak i Łukasz Trałka. Lech oddał aż 22 strzały na bramkę rywali i wygrał w pełni zasłużenie.

W niedzielę Kolejorz przełamał się w konfrontacjach z Jagiellonią. Poznaniacy nie wygrali bowiem żadnego z siedmiu ostatnich meczów, a doznali w nich aż pięciu porażek. Na zwycięstwo czekali od 6 marca 2015, kiedy w Poznaniu było 2:0.Tym razem wygrali w sposób jeszcze bardziej okazały.

Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 5:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Arvydas Novikovas (18), 1:1 Christian Gytkjaer (39), 2:1 Emir Dilaver (54), 3:1 Darko Jevtić (78-rzut karny), 4:1 Kamil Jóźwiak (85), 5:1 Łukasz Trałka (89).

Lech Poznań: Jasmin Burić - Robert Gumny, Emir Dilaver (68. Rafał Janicki), Nikola Vujadinović, Wołodymyr Kostewycz - Mario Situm (83. Kamil Jóźwiak), Łukasz Trałka, Radosław Majewski, Maciej Gajos, Mihai Radut (74. Darko Jevtić) - Christian Gytkjaer.

Jagiellonia Białystok: Mariusz Pawełek (29. Marian Kelemen) - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Guilherme Sitya - Przemysław Frankowski, Piotr Wlazło, Martin Pospisil (75. Karol Świderski), Taras Romanczuk, Arvydas Novikovas - Roman Bezjak (65. Cillian Sheridan).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.