tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jaga pozbierała się w osiem minut. Została liderem

Dziewiąta kolejka jeszcze się nie skończyła, ale już można to ogłosić: nowym liderem ekstraklasy Jagiellonia. Zespół z Podlasia wygrał w Zabrzu z Górnikiem 3:1, choć od trzeciej minuty był w opałach.

Mecz rozpoczął się perfekcyjnie dla piłkarzy Górnika. Świetnie odnalazł się w polu karnym Igor Angulo i było 1:0, a przecież upłynęło ledwie 180 sekund.

Gospodarze grali jak nakręceni, jeszcze w pierwszej połowie powinni strzelić gola, a może nawet dwa, ale Maciejowi Ambrosiewiczowi zabrakło zimnej krwi.

Uszło powietrze

W przerwie z zabrzan musiało ujść powietrze, bo w drugiej połowie na boisku rządzili już tyko piłkarze Jagiellonii. W osiem minut strzelili dwa gole. Wyrównał Roman Bezjak, a za chwilę Jadze pomocną dłoń wyciągnął Tomasz Loska. Bramkarz Górnika popełnił błąd, piłka po strzale Arvydasa Novikovasa odbiła się przed Loską i wpadła do bramki. To musiało załamać miejscowych. Kropkę nad i minutę przed końcem postawił Przemysław Frankowski.

Wobec sprzyjających okoliczności, punkty straciły przecież zespoły z czołówki - Wisła i Lechia, Jagiellonia została nowym liderem ekstraklasy.

Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 1:3 (1:0)
Bramki: Igor Angulo (3) - Roman Bezjak (54), Arvydas Novikovas (62), Przemysław Frankowski (89).

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Dani Suarez, Adrian Gryszkiewicz, Daniel Smuga. Jagiellonia Białystok: Bartosz Kwiecień, Arvydas Novikovas, Mile Savkovic.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów 11 963.

Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Przemysław Wiśniewski (58. Daniel Smuga), Dani Suarez, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz - Konrad Nowak (46. Adam Wolniewicz), Szymon Matuszek, Maciej Ambrosiewicz (79. Marcin Urynowicz), Jesus Jimenez - Kamil Zapolnik, Igor Angulo.

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Nemanja Mitrovic, Guilherme Sitya - Arvydas Novikovas (76. Mile Savkovic), Martin Pospisil, Mateusz Machaj (73. Karol Świderski), Bartosz Kwiecień, Przemysław Frankowski - Roman Bezjak (90+2. Patryk Klimala).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.