tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Król wyleczył nas z depresji". Dania ma jednego bohatera

zobacz więcej wideo »
"Król wyleczył nas z depresji". Dania ma jednego bohatera
  • Duński dynamit odpalił w DublinieDuński dynamit odpalił w Dublinie
  • Dania podejmowała IrlandięDania podejmowała Irlandię
Foto: AIDAN CRAWLEY/PAP/EPA | Video: PAP/EPA Duńczycy w euforii

Rewanżowy mecz barażowy eliminacji do mistrzostw świata z Irlandią miał być dla Danii horrorem. Zakończył się jednak efektownym zwycięstwem 5:1 i awansem na mundial. "Z depresji do euforii" - skomentowały duńskie media, najbardziej wychwalając pod niebiosa oczywiście autora hat-tricka Christiana Eriksena.

Duńczycy po pierwszym meczu barażowym w sobotę w Kopenhadze, który zakończył się bezbramkowym remisem, byli bardzo niezadowoleni. Pomimo kilku dobrych sytuacji Irlandczycy zamurowali bramkę, więc media i kibice byli pełni obaw przed rewanżem w Dublinie.

"Dlatego też jechaliśmy tam, myśląc poważnie o zakończeniu tego dwumeczu rzutami karnymi. Nie wierzyliśmy, że Irlandczykom można strzelać gole w regulaminowym czasie" - podkreślił "Ekstrabladet".

Z kolei dziennik "BT" skomentował, że możliwy jest wóz albo przewóz. "Albo triumfalne zakończenie eliminacji i bajkowy wyjazd do Rosji, albo smutne oglądanie meczów z wygodnego fotela w domu".

"Miły bonus"

Choć w rewanżu w Dublinie zespół z Zielonej Wyspy pierwszy strzelił gola, to potem tylko bezradnie patrzył na to, jak eksploduje duński Dynamit, a zwłaszcza Eriksen. Efektownego 5:1 nie spodziewał się nikt.

"Sensacyjny Christian Eriksen i jego trzy bramki. Jedziemy na mundial. Yes, Yes, Yes!!!" - oznajmił "BT". Natomiast "Ekstrabladet" stwierdził: "Kolejny król Danii Christian wystrzelił nas na mundial, lecząc w zaledwie 90 minut z futbolowej depresji".

"Politiken" skomentował, że "Dania w ponury deszczowy wtorek wygrała wartościowe bilety do Rosji", a "Jyllands Posten", że "wspaniały Eriksen wbrew pesymistycznym ocenom ekspertów powalił dumną Irlandię na kolana".

Po zawodniku Tottenhamu najwięcej pochwał zebrał szkoleniowiec Duńczyków Age Hareide, zatrudniony przez duńską federację w grudniu 2015 roku.

- Nie objąłem pozycji selekcjonera po to, aby awansować na mundial, lecz po to, aby stworzyć nową drużynę na mistrzostwa Europy w 2020 roku. Ten plan został zaakceptowany przez mojego pracodawcą czyli Duńską Federację Piłkarską. Wyjazd na mundial jest więc nieco nieoczekiwanym bonusem i myślę, że przyjemnym - podkreślił Norweg.

Źródło: EPA/AIDAN CRAWLEY Hareide i jego chłopcy triumfują

Zaczęło się od Polski

"Eliminacje były trudne i nieco dla nas dziwne lecz wreszcie nastąpił ten magiczny wieczór 1 września, a rozgromienie Polski w Kopenhadze 4:0 skonsolidowało tą młodą drużynę, której Hareide wszczepił zwycięskie DNA" - napisał "Ekstrabladet".

Gazeta odkreśliła, że "po pierwszym meczu i wyniku 0:0 sobotni wieczór w Kopenhadze zamiast oczekiwanej fiesty przebiegał w bardzo smutnej atmosferze picia ciepłego piwa bez piany. Teraz chcemy, aby 14 listopada ustanowić dniem świętego Christiana, tak jak Irlandczycy mają swojego Patryka, który jest patronem piwa".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.