tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Debiutu nie będzie. Pomocnik opuścił zgrupowanie kadry

Debiutu nie będzie. Pomocnik opuścił zgrupowanie kadry
Foto: ARKADIUSZ GOLA / POLSKAPRESSE / EastNews | Video: TVN 24 Kądzior będzie musiał poczekać na debiut w kadrze

Zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski na dobre się jeszcze nie rozpoczęło, tymczasem z Wrocławia już napłynęła zła wiadomość. Kadrę opuszcza pomocnik Górnika Zabrze Damian Kądzior.

Poniedziałek jest pierwszym dniem zgrupowania Polaków przed towarzyskimi meczami z Nigerią (23 marca) i Koreą Południową (27 marca). Piłkarze na dotarcie do wrocławskiego hotelu mają czas do 19:30. Jednym z tych, którzy zjawili się wcześniej jest Kądzior.

Uraz z meczu ligowego

On na kadrę przyjechał z urazem, którego doznał w ligowym meczu z Koroną Kielce. Do Wrocławia przyjechał z mocno zbitym mięśniem uda. - W meczu jakoś wytrzymałem, jednak następnego dnia zrobiło się gorzej. Nigdy nie ma dobrych momentów na urazy, lecz ten jest wyjątkowo niefortunny - mówił po tamtym spotkaniu.

O jego kontuzji w niedzielę podczas konferencji prasowej mówił Adam Nawałka, a po konsultacji z lekarzem kadry Kądzior zmuszony jest opuścić reprezentację.

- Damian Kądzior opuszcza zgrupowanie reprezentacji. Uraz, którego doznał w sobotnim meczu ligowym nie jest groźny, ale jego leczenie potrwa około tygodnia. Wyklucza to jego udział w meczach z Nigerią i Koreą Południową - napisał na Twitterze rzecznik reprezentacji Jakub Kwiatkowski.

 




 

Pomocnik Górnika był obecny również na poprzednim zgrupowaniu, ale nie miał jeszcze okazji zadebiutować.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.