tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dwa gole, zmiana i szybko do szpitala. Na narodziny syna

Dwa gole, zmiana i szybko do szpitala. Na narodziny syna
Foto: Bernard Platt, David Sharpe / wiganathletic.com, Twitter/David Sharpe | Video: Twitter, wiganathletic.com Ryan Colclough prosto z boiska udał się do szpitala

Tę noc Ryan Colclough z pewnością zapamięta do końca życia. Skrzydłowy Wigan Athletic strzelił dwa gole w ligowym meczu z Doncaster, a następnie - prosto z boiska - udał się do szpitala, by być obecnym przy narodzinach syna.

Colclough wybiegł we wtorek w podstawowym składzie Wigan, choć wiedział, że jego partnerka w każdej chwili może urodzić. Najwidoczniej była to dla niego wielka motywacja, bo w 58. minucie miał już na koncie dublet.

Dwie minuty później w pośpiechu opuszczał boisko. Nie było czasu na prysznic. Do szpitala ruszył w piłkarskim stroju, w korkach na nogach.

Głowa gdzie indziej

- W przerwie otrzymaliśmy wiadomość, że jego żonie odeszły wody - mówił po meczu Leam Richardson, asystent pierwszego trenera Wigan. - Jak tylko strzelił drugiego gola, ściągnęliśmy go z boiska, bo głową był już gdzie indziej - dodał.

Dobrze się stało, bo Ryan na najważniejszy dla siebie moment tego dnia zdążył. Był przy porodzie swojego drugiego dziecka.

- Wszyscy jesteśmy ludźmi, wszyscy jesteśmy różni. Niektórzy gracze w takiej sytuacji by nie pojechali, ciągle byli by w szatni, inni od razu chcą się udać do szpitala, żeby wspierać swoje partnerki - stwierdził Richardson.

Gratulacje od prezesa

"Unikalnego hat-tricka", jak napisało "BBC" od razu piłkarzowi pogratulował prezes Wigan David Sharpe.

"Gratulacje dla Ryana Colclougha, który strzelił dwa gole, przed tym jak został zmieniony i udał się do szpitala, gdzie cieszy się z narodzin syna" - napisał Sharpe.

 




 

 

Wigan mecz z Doncaster wygrało 3:0. Po 18 meczach ten zespół jest na drugim, premiowanym awansem, miejscem w League One (trzeci poziom rozgrywkowy w Anglii). Colclough uzbierał w tych spotkaniach trzy trafienia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.