tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Lewy" szykuje się do karnego, podchodzi Teodorczyk. Co powiedział?

"Lewy" szykuje się do karnego, podchodzi Teodorczyk. Co powiedział?
Foto: Alexander Hassenstein/Bongarts/Getty Images Lewandowski jak zwykle trafił z karnego

W 11. minucie meczu Ligi Mistrzów z Anderlechtem Robert Lewandowski padł w polu karnym Anderlechtu. Sędzia bez wahania podyktował rzut karny dla Bayernu, a te w bawarskiej ekipie niczym maszyna wykonuje polski napastnik. Jako jedyny podszedł wtedy do niego kumpel z reprezentacji, a tego wieczora rywal - Łukasz Teodorczyk. I coś zaczął mówić.

Lewandowski miał chwilę, by się skoncentrować, potrzebuje tego nawet on. "Teo" tę chwilę zepsuł.

Co powiedział?

Frajer dostanie dziś lanie

Pewnie nic miłego, raczej nic mądrego. Trash talking to słowna prowokacja, element sportu. Ma wyprowadzić rywala z równowagi, odebrać mu pewność siebie, psychicznie sponiewierać.

Przykłady?

W finale piłkarskich mistrzostw świata 2006 Zinedine Zidane huknął z byka w klatkę piersiową Marco Materazziego. Dlaczego? Włoch miał obrazić matkę lub siostrę Francuza. Zidane wyleciał za to z boiska, tytuł zgarnęli Materazzi i spółka.



Jednym z prekursorów trash talkingu był pięściarz Muhammad Ali. Przed walką potrafił wejść do przeciwnej szatni i zapytać, który z obecnych jest tym frajerem, który dostanie od niego lanie. Twierdził, że jest piękny, mądry, najlepszy. Tak szybki, że kiedy w nocy gasi światło, leży w łóżku, zanim ono zgaśnie. Sonny'ego Listona nazwał Wielkim Śmierdzącym Niedźwiedziem, dorzucił też, że Liston nawet cuchnie jak niedźwiedź, więc dostarczy go do miejscowego zoo.



Jestem tak szybki, że kiedy w nocy gaszę światło, leżę w łóżku, zanim ono zgaśnie.

Muhammad Ali

Kolega kulomiota Tomasza Majewskiego Joe Kovac opowiadał, że trener mniej więcej przez rok nie zwracał się do niego inaczej, niż "pier… sku…". Takim niewyszukanym sposobem wkurzał go i mobilizował.

Jest zatem jasne, że Teodorczyk nie podszedł do Lewandowskiego, by życzyć mu powodzenia lub podpowiedzieć, w którą stronę rzuca się bramkarz Anderlechtu.

Nic nie wskórał, "Lewemu" jak zwykle przy jedenastce noga nie zadrżała. Bayern wygrał 3:0.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.