tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kolejna klęska Chelsea. Tak źle nie było już dawno

Piłkarze Chelsea mają najgorszy tydzień odkąd menedżerem został Antonio Conte. Po porażce 0:3 na własnym boisku z Bournemouth, w poniedziałek w meczu 26. kolejki Premier League The Blues przegrali 1:4 z Watford. Mimo to, Włoch jest spokojny o swój los. - Mam czystą duszę - powiedział po spotkaniu.

W poniedziałek Conte nie mógł skorzystać z kontuzjowanego Hiszpana Alvaro Moraty, ale zamiast wysłać do gry od pierwszej minuty pozyskanego w środę i czekającego na debiut Oliviera Giroud, Włoch wolał na czele ataku postawić na ofensywnie grającego pomocnika Edena Hazarda.

Podnieśli się i stanęli

Problemy londyńczyków zaczęły się po pół godzinie gry, wówczas drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę dostał Tiemoue Bakayoko. Niespełna kwadrans później rzut karny wykorzystał Troy Deeney i dzięki temu gospodarze schodzili na przerwę, prowadząc.


W 64. minucie debiutu doczekał się Giroud, który wszedł w miejsce kontuzjowanego Pedro. Francuz nie wpisał się na listę strzelców, ale udało się to w 82. minucie - po indywidualnej akcji - Hazardowi. Belg tchnął nadzieję w serca kibiców gości, ale brutalnie rozprawili się z nimi zawodnicy Watford.

Gospodarze odzyskali prowadzenie po golu Daryla Janmaata w 84. minucie, a przewagę powiększył 120 sekund później Gerard Deulofeu. Wynik ustalił w doliczonym czasie gry Roberto Pereyra.

"Bez osobowości, ze strachem"

To trzecia porażka Chelsea w czterech ostatnich meczach, a druga z rzędu tak dotkliwa. Poprzednio z Watfordem londyńczycy przegrali w 1999 roku. Pierwszy raz od 1995 roku dwukrotnie z rzędu przegrali różnicą trzech bramek. Co na to Conte?

- Biorę odpowiedzialność za tę porażkę, ponieważ być może wybrałem nieodpowiedni skład. Zagraliśmy bez własnej osobowości, brakowało nam zaufania, zaczęliśmy z dużym strachem. Czuję wielkie rozczarowanie. Przegrywając i mając dziesięciu zawodników na boisku, trudno jest odwrócić losy meczu - komentował na gorąco Włoch.

- Nie martwię się o swoja pracę, daję z siebie 120%. Jeśli to wystarczy, w porządku, a jeśli nie, zarząd może podjąć inną decyzję. Moja dusza jest czysta. To co musimy robić, to pracować. Zwycięzca znajduje rozwiązanie a przegrany szuka usprawiedliwień. Ja lubię być zwycięzcą i nim jestem - zakończył.

W tabeli The Blues nadal są na czwartym miejscu - ostatnim dającym prawo gry w Lidze Mistrzów, mając tylko punkt przewagi nad piątym Tottenhamem.


Wyniki meczów 26. kolejki:
sobota
Burnley - Manchester City 1:1
Bournemouth - Stoke 2:1
Brighton - West Ham  3:1
Leicester - Swansea 1:1
Manchester United - Huddersfield 2:0
West Bromwich - Southampton 2:3
Arsenal - Everton 5:1
niedziela

Crystal Palace - Newcastle United 1:1
Liverpool - Tottenham 2:2
poniedziałek

Watford - Chelsea 4:1

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.