tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lewandowski powiększył dorobek, ale Bayern zaliczył wpadkę

Lewandowski powiększył dorobek, ale Bayern zaliczył wpadkę
Foto: EPA/PAP ANDREAS SCHAAD | Bayern zremisował

Robert Lewandowski zdobył swoją siódmą bramkę w sezonie, ale Bayern Monachium wygrać nie potrafił. Punkt z Allianz Areny wywiózł niespodziewanie VfL Wolfsburg, w którego składzie zobaczyliśmy Jakuba Błaszczykowskiego. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

Trener Carlo Ancelotti dokonał kilku zmian w porównaniu z perfekcyjnym w wykonaniu Bayernu ostatnim meczem z Schalke (3:0). Posadził na ławce najlepszego wtedy na boisku Jamesa Rodrigueza i wyróżniającego się Kingsleya Comana. Wszystko z myślą o zbliżającym się hicie Ligi Mistrzów przeciwko PSG. "Lewego" oszczędzać nie zamierzał.

Była 32. minuta, gdy Polak przyjął dalekie podanie, przerzucił piłkę nad obrońcą i został powalony w polu karnym. Chwilę potem sam wymierzył Wilkom sprawiedliwość pewnie wykorzystując "jedenastkę". To był ważny gol. Do tego momentu Wolfsburg bronił się podręcznikowo i nie pozwolił gospodarzom na stworzenie żadnej groźnej okazji.

Źródło: EPA/PAP ANDREAS SCHAAD Lewandowski wywalczył karnego

Powtórki nie było

Przed spotkaniem wracano pamięcią do starcia tych drużyn z 2015 roku. Dwa lata temu, dokładnie 22 września, Bayern rozbił u siebie Wilki 5:1. W zasadzie zrobił to sam Lewandowski. Jego pięć goli strzelonych w przeciągu dziewięciu minut przeszło do historii Bundesligi.

Monachijscy kibice mogli liczyć na to, że ich zespół znów odniesie efektowne zwycięstwo. Tym bardziej, że jeszcze przed przerwą wynik podwyższył Arjen Robben. Holender miał szczęście, bo jego niezbyt dokładny strzał z kilkunastu metrów trafił w nogi Rafinhi, co kompletnie zmyliło bramkarza.

Zostali zaskoczeni

Po przerwie Wolfsburg zaczął grać odważniej i lepiej, na co wpływ miało także wpuszczenie na boisko  Błaszczykowskiego. Goście szybko zdobyli kontaktową bramkę. Pomógł im nieco bramkarz Sven Ulreich przepuszczając po ręce mocny strzał z rzutu wolnego Maximiliana Arnolda.

Bayern poczuł się zagrożony i znów ruszył do ataku. Miał okazje, ale je marnował. Najlepszą Robben, nieco gorszą mniej aktywny Franck Ribery.

Siedem minut przed końcem gospodarze przeżyli szok, bo jedną z kontr skutecznie zakończył Daniel Didavi. Opiekun Bawarczyków ratował się wprowadzeniem Rodriguza i Comana. Piłkę meczową miał Mats Hummels, który minimalnie przestrzelił głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Bayern - Wolfsburg 2:2
Lewandowski (33’ karny), Roben (42’) - Arnold (56’), Didavi 83’)

6. kolejka
piątek:
Bayern - Wolfsburg 2:2

sobota:
Hoffenheim - Schalke
Mainz - Hertha
RB Lipsk - Eintracht
Stuttgart - Augsburg
Werder  - Freiburg
Borussia D. - Borussia M.

niedziela:
Hannover  - Kolonia
Leverkusen - HSV

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
erkaantka

Przestańcie ohahować z Lewandowskimi.Dla mnie lepszym obrońcą jest Piszczek niż napastnikiem Lewandowski.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.