tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rywale strzelali sobie sami. Barcelona się nie namęczyła

Rywale strzelali sobie sami. Barcelona się nie namęczyła
Foto: PAP/EPA/Alejandro Garcia Barcelona ławto ograła Gironę

Sześć meczów, sześć zwycięstw, 20 strzelonych goli i tylko dwa stracone. Barcelona jest na początku sezonu nie do zatrzymania. W sobotę na listę swoich ofiar Blaugrana wpisała Gironę - wygrywała na wyjeździe 3:0. Rywale bardzo jej pomogli, bo dwa razy trafiali do własnej bramki.

Duma Katalonii doskonale rozpoczęła sezon. W dotychczasowych pięciu meczach żaden z rywali jej nie zagroził, pewnie sięgała po komplety punktów. I to bardzo efektownie, bo notowała już takie wyniki jak 5:0 w derbach z Espanyolem, czy 6:1 z Eibarem.

W sobotę aż tak efektownie nie było, ale na konto Barcelony zapisane zostały trzy kolejne oczka.

Nie do tej bramki

To był dziwny mecz. Piłkarze wicemistrza Hiszpanii po raz pierwszy do siatki trafili w 69. minucie. Konkretnie zrobił to Luis Suarez. Paradoks polegał na tym, że przed tą akcją było już 2:0. Jak to możliwe? Wszystko przez niefrasobliwość piłkarzy Girony, którzy dwa razy trafiali do własnej bramki. Najpierw Aday, później bramkarz Gorka Iraizoz. Beniaminek faworytem oczywiście nie był, ale bardzo pomógł rywalom wygrać.

Barcelona jest liderem hiszpańskiej Primera Division. Nad drugim Atletico ma już cztery punkty przewagi. Gironie idzie zdecydowanie gorzej - jest 16.

Girona - Barcelona 0:3
Bramki: Aday (17-sam.), Iraizoz (48-sam.), Suarez (69)

Wyniki sobotnich meczów 6. kolejki Primera Division:

Deportivo Alaves - Real Madryt 1:2
Atletico Madryt - Sevilla 2:0
Malaga - Athletic Bilbao 3:3

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.