tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ibrahimović wprasza się na mundial. "To może skończyć się żałosnym upadkiem"

Ibrahimović wprasza się na mundial. "To może skończyć się żałosnym upadkiem"
Foto: USA Today Sports/Forum | Video: Reuters Ibrahimović doskonale radzi sobie w Los Angeles

Napastnik Los Angeles Galaxy Zlatan Ibrahimović jest najgorętszym tematem szwedzkich mediów przed piłkarskimi mistrzostwami świata w Rosji, lecz - ich zdaniem - przesadza ze swoją arogancją.

Były kapitan Trzech Koron podsyca temat swojego udziału w rosyjskim mundialu prawie codziennie i po sobotnim meczu przeciw Chicago Fire, w którym strzelił zwycięską bramkę (1:0), powiedział szwedzkim dziennikarzom, że "szanse na mundial nieco wzrosły". W niedzielę na portalu społecznościowym napisał, że "są niebiańsko wysokie".

 

 




 

Bezkompromisowa pogoń za pieniędzmi

Wypowiedziami piłkarza żyły szwedzkie media przez całą niedzielę, ale okazało się, że był to przemyślany trick PR i taki właśnie slogan pojawił się w poniedziałek w reklamie firmy bukmacherskiej, której udziałowcem jest Ibrahimović.

Taka postawa spotkała się z masową krytyką. Media zarzucają piłkarzowi arogancję, bezczelność i pogoń za pieniędzmi.

"Może się ona skończyć dla kończącego karierę podstarzałego już piłkarza blamażem i żałosnym upadkiem" - skomentował dziennik "Expressen".

Zdecyduje selekcjoner, nie piłkarz

Temat gry Ibrahimovicia na mundialu w szwedzkich mediach wraca nieustannie, a zwłaszcza wymiana opinii na ich łamach pomiędzy piłkarzem a selekcjonerem Janne Anderssonem.

Piłkarz kilkakrotnie powiedział, że to on zdecyduje, czy zagra na mundialu, natomiast Andersson twierdzi, że nie mają ze sobą żadnego kontaktu i na razie nie bierze go pod uwagę, a o składzie drużyny będzie decydował wyłącznie on sam.

36-letni Ibrahimović zagrał w reprezentacji Szwecji 116 razy i strzelił 62 bramki, jednak wycofał się z niej po mistrzostwach Europy w 2016 roku razem z selekcjonerem Erikiem Hamrenem.

Szwedzi go nie chcą

Kadra Trzech Koron oparta na młodych zawodnikach zakwalifikowała się do MŚ, eliminując w barażu Włochy. 65 proc. Szwedów nie widzi Ibrahimovicia w drużynie narodowej, ponieważ swoim gwiazdorstwem by tylko przeszkadzał, a poza tym nie zasłużył na powołanie, bo w kwalifikacjach nie rozegrał ani minuty.

Opinie są jednak podzielone i były szwedzki selekcjoner reprezentacji Finlandii i drugi trener Meksyku Hasse Backe uważa, że nie ma na świecie kraju, który by świadomie zrezygnował ze swojego najlepszego piłkarza.

On i inni eksperci oceniają, że najlepsze byłoby rozwiązanie salomonowe, czyli Ibrahimović w roli superzmiennika.

- Jest to w dalszym ciągu piłkarz, który jest w stanie samodzielnie zmienić wynik meczu i mógłby wchodzić na boisko na ostatnie 20 minut, jeżeli byłaby taka potrzeba - stwierdził Backe.

"W każdym razie zaczynamy mieć już trochę dosyć Zlatana, który myśli tylko o swoich pieniądzach i ostatni trik reklamowy był po prostu niesmaczny. On oszukał nas wszystkich, wiedząc doskonale, że jako media jesteśmy uzależnieni od napływających informacji na jego temat" - skomentował "Expressen".

"Aftonbladet" podkreślił, że "wszyscy mamy granice moralności, a te właśnie Ibrahimović przekroczył, śmiejąc się nam ironicznie w twarz".

Skład reprezentacji Szwecji, która w grupie na mundialu zagra z Niemcami, Koreą Południową i Meksykiem, zostanie podany 15 maja.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.