tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jagiellonia rozbita w Gdyni. Czwartego gola wbiła sobie sama

Jagiellonia rozbita w Gdyni. Czwartego gola wbiła sobie sama
Foto: PAP/Adam Warżawa | Video: PAP/Adam Warżawa Piłkarze Arki mieli powody do radości

Arka Gdynia nie dała szans Jagiellonii i wygrała u siebie aż 4:1. Wynik dla białostoczan nie byłby tak wstydliwy, gdyby byli bardziej skuteczni.

W 11. minucie Rafał Siemaszko uderzył przewrotką po rzucie z autu i trafił w poprzeczkę. Piłkę skutecznie dobił z kilku metrów głową Michał Marcjanik. 22-letni obrońca Arki strzelił premierowego gola w sezonie.

Osiem minut później było już 2:0. Siemaszko tym razem dopiął swego. Napastnik gospodarzy nie zmarnował dośrodkowania Damiana Zbozienia i główkował do siatki  obok słupka.

Goście złapali kontakt

Strata drugiej bramki podziałała mobilizująco na gości. Najpierw głową minimalnie niecelnie strzelił Cillian Sheridan. W 34. minucie nie pomylił się za to Taras Romanczuk, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu wolnego Arvydasa Novikovasa.

Przed przerwą Arka zdobyła trzecią bramkę, ale nie uznał jej arbiter, który dopatrzył się spalonego po uderzeniu Grzegorza Piesio.

Emocje do końca

Strzelanie w drugiej połowie rozpoczął - w 61. minucie - Marcin Warcholak. Piłka po mocnym strzale obrońcy Arki przeleciała pod ręką bramkarza Jagiellonii Mariana Kelemena. Słowak zrehabilitował się później po strzale Zbozienia.

To nie był jednak koniec emocji. Białostoczanie nie poddali się po stracie trzeciej bramki. Przed końcem Arkę uratował Pavels Steinbors. Bramkarz gdynian w sobie tylko znany sposób obronił strzały Karola Świderskiego. Uderzenia Fiodora Cernycha nie musiał, bo piłka trafiła w słupek.

Siemaszko zdobył dla Arki jedną z bramek

Jagiellonia wbiła sobie czwartego gola sama - za sprawą niefortunnego uderzenia głową Piotra Wlazło po dalekim wyrzucie z autu.

Arka na zwycięstwo czekała od dwóch kolejek. Gdynianie awansowali na siódme miejsce z 19 punktami. O jeden więcej mają białostoczanie.

Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok 4:1 (2:1)

Bramki: Marcjanik (13.), Siemaszko (21.), Warcholak (61.), Wlazło (78. - samobójczy) - Romanczuk (34.)

Arka: Steinbors - Warcholak, Jensen, Marcjanik, Zbozień - Szwoch, Sołdecki, Kakoko (66. Nalepa) - Piesio, Siemaszko (85. Jurado), Kun (90. Zarandia)

Jagiellonia: Kelemen - Tomasik, Kwiecień, Tomelin, Frankowski - Wlazło, Romanczuk - Novikovas (87. Chomczenowski), Świderski (85. Guilherme), Cernych - Sheridan (77. Pospisil)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.