tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram

Afera korupcyjna w Belgii. Menedżerowie w areszcie, trener i sędziowie przesłuchiwani

Afera korupcyjna w Belgii. Menedżerowie w areszcie, trener i sędziowie przesłuchiwani
Foto: Getty Images | Video: Wikipedia (CC BY SA 2.0), Getty Images Przeszukana została m.in. siedziba Anderlechtu Bruksela

Potężna afera wokół belgijskiej piłki klubowej. W środę rano tamtejsza policja przeprowadziła serię zatrzymań i przesłuchań, a do aresztu trafili menedżerowie. Wyjaśnienia złożyli m.in. trener Club Brugge i dwaj sędziowie.

Miejscowe media podają, że 44 "naloty" policji na kluby piłkarskie mają związek z trwającym od roku dochodzeniem dotyczącym oszustw finansowych i ewentualnego ustawiania meczów. Wśród przeszukanych znalazły się siedziby najbardziej znanych belgijskich klubów - Anderlechtu, Clubu Brugge czy Genku.

Dodano, że policja przeprowadziła również 13 interwencji na terenie innych krajów - Francji, Luksemburga, Cypru, Czarnogóry, Serbii i Macedonii.

Chcą współpracować

Z oświadczenia belgijskiej prokuratury wynika, że roczne śledztwo wykazało dowody na "podejrzane operacje finansowe" z udziałem menedżerów piłkarskich oraz "możliwość wpływania na wyniki spotkań" w trakcie ostatniego sezonu.

- Ustawianie wyników meczów podważa uczciwość sportu - przyznał minister sprawiedliwości Koen Geens.

Jak wynika z informacji belgijskich mediów, najbardziej znanym z przesłuchiwanych jest trener Brugii Ivan Leko. Prezes tego klubu zapewnił jednak o transparentności działań i gotowości do współpracy z policją. - Club Brugge nie ma nic do ukrycia i będzie ściśle współpracować w śledztwie - powiedział Bart Verhaeghe w wywiadzie dla stacji telewizyjnej VTM Nieuws.

Wyjaśnienia na komisariatach złożyło dwóch sędziów, a jednym z nich był Bart Vertenten, który jeszcze latem prowadził m.in. mecz eliminacji Ligi Mistrzów.

Do aresztu trafił m.in. agent Mogi Bayat. To właśnie Irańczyk pilotował letni transfer Łukasza Teodorczyka z Anderlechtu do włoskiego Udinese.

W sumie 220 funkcjonariuszy

"Agenci, sędziowie, były prawnik, biura rachunkowe, jubilerzy a także dziennikarze - to w sprawie tych osób prowadzimy dochodzenie" - poinformowała belgijska prokuratura. "Śledztwo koncentruje się na działaniach związanych z organizacją przestępczą, praniem brudnych pieniędzy oraz korupcji. W Belgii w akcji wzięło udział 184 funkcjonariuszy. 36 kolejnych działało w pozostałych krajach" - dodano.

Oświadczono również, że niektórzy niezależni od siebie agenci futbolowi "chcieli ukryć" prowizje od transferów, płatności graczy i trenerów oraz inne płatności od władz belgijskich, powodujące straty podatkowe.

Skandal w Belgii wybuchł ledwie trzy miesiące po wielkim sukcesie reprezentacji na mundialu w Rosji. Tam Czerwone Diabły sięgnęły po brązowy medal. Już teraz aferę porównuje się do Calciopoli, która w 2006 roku wstrząsnęła futbolem we Włoszech.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.