tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Hit na Wembley dla Kogutów. Sędzia skrzywdził Borussię

W szlagierze środowych meczów Ligi Mistrzów Tottenham pokonał u siebie Borussię Dortmund 3:1. Cały mecz w barwach gości rozegrał Łukasz Piszczek.

Konfrontacje wicemistrzów Anglii z trzecią ekipą Bundesligi ubiegłego sezonu wydają się kluczowe w kontekście awansu z grupy H. Obie ekipy zdają sobie sprawę, że zdystansować Real Madryt będzie bardzo trudno i liczą przynajmniej na drugie miejsce. Cypryjski APOEL raczej jest skazywany na porażkę. W środę uległ Królewskim 0:3.

Wymiana ciosów

Pierwsza połowa meczu stała na bardzo wysokim poziomie, a zaledwie kwadrans wystarczył, by padły aż trzy bramki. Premierowego gola po kontrze strzelili gospodarze. W środku pola piłkarze Tottenhamu wymienili kilka szybkich podań, Heung-Min Son wbiegł w pole karne, ograł Sokratisa i atomowym strzałem przy bliższym słupku pokonał Romana Burkiego.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. W 11. minucie Borussia przeprowadziła akcję prawą stroną (zamieszany w nią był Piszczek), a wykończył ją wspaniałym strzałem zza linii pola karnego Andrij Jarmolenko. Piłka wylądowała w okienku bramki gospodarzy. Hugo Lloris był bez szans na obronę.

Co innego cztery minuty później Buerki. Szwajcarski golkiper ponownie dał sobie wpakować piłkę z ostrego kąta przy bliskim słupku. Tym razem pokonał go Harry Kane.

Sędzia się pomylił

Do końca pierwszej połowy Borussia miała przewagę i kilka razy zabrakło jej niewiele do wyrównania. Bliscy celu byli Christian Pulisić i Pierre-Emerick Aubameyang. To jednak Tottenham prowadził, mimo że oddał tylko dwa strzały w światło bramki rywali.

Po zmianie stron pierwsi zaatakowali miejscowi. Podwyższyć rezultat mogli Son i Kane. Nie udało im się. Za to w 56. minucie do siatki trafił Aubameyang, ale sędzia Gianluca Rocchi nie uznał gola, odgwizdując spalonego. Powtórki pokazały, że Włoch się pomylił. Wielka szkoda, bo strzał z woleja Gabończyka był wyśmienity.

Piłkarze BVB mieli pecha, a jakby tego było mało, po chwili stracili trzeciego gola. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Kane, uderzając płasko pod nogami interweniującego Piszczka. Mimo okazji z obu stron wynik nie uległ już zmianie.

ŚRODOWE MECZE

grupa E
Liverpool - FC Sevilla 2:2
Maribor - Spartak Moskwa 1:1

grupa F
Szachtar Donieck - Napoli 2:1
Feyenoord Rotterdam - Manchester City 0:4

grupa G
RB Lipsk - AS Monaco 1:1
FC Porto - Besiktas Stambuł 1:3

grupa H
Tottenham Hotspur - Borussia Dortmund 3:1
Real Madryt - APOEL Nikozja 3:0

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.