tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Szykuję dla niego nowy kontrakt". Wręczył dymisję

zobacz więcej wideo »
"Szykuję dla niego nowy kontrakt". Wręczył dymisję
Foto: PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL | Video: legia.com, TVN24 W Legii rewolucja

Szef Legii nie boi się odważnych decyzji, ale na pewno nie jest to najbardziej słowny właściciel klubu w Polsce. Dariusz Mioduski powierzył zespół nowemu trenerowi, choć jeszcze niedawno wielokrotnie zapewniał Jacka Magierę, że może spać spokojnie.

Misja Jacka Magiery na trenerskiej ławce Legii trwała dokładnie 354 dni. Miał być trenerem na lata, bo to człowiek z legijnym DNA, jak podkreślano w klubie. Grał w Warszawie przez dziesięć sezonów, później tyle samo przyuczał się w niej do zawodu trenera, w końcu rok temu przejął zespół na własny rachunek.

W środę, o godzinie 8.30, prezes klubu wręczył Magierze dymisję. Decyzja zaskakująca. Zwłaszcza jeśli prześledzi się niedawne wypowiedzi bossa Legii w kontekście ewentualnej zmiany trenera.

Najgorsza rzecz, jaką mógł zrobić

Mistrzowie Polski zawodzili od początku sezonu. Legia odpadła z walki o Ligę Mistrzów. Nie poradziła sobie z mistrzem Kazachstanu. Za chwilę przyszła sensacyjna porażka w Niecieczy. Humory nieco poprawiło zwycięstwo w Pucharze Polski. Prezes Mioduski był cierpliwy, coś nawet trenerowi obiecał.

"Szykuję dla niego nowy kontrakt. Jesteśmy po wstępnych rozmowach, ale nie ma czasu, by dopiąć szczegóły. Ma wielki komfort i spokój pracy. Dostanie ofertę, która zapewni mu spokój. A, kiedy przetrwa kryzys, będzie jeszcze lepszy. Zwolnienie go to najgorsza rzecz, jaką mógłbym zrobić" – zapewnił.
(11 sierpnia, "Przegląd Sportowy")

Tego samego dnia w innym wywiadzie prezes dziwił się lawinie krytyki, jaka spadła na Magierę po kolejnych niepowodzeniach.

"'Jazda" w internecie z Jackiem Magierą była bez sensu. Trener ma moje pełne zaufanie. Nowy kontrakt dla niego? Mamy to w planach, wstępne dyskusje już były. Na ile podpiszemy? Tego jeszcze nie wiem. Ale chciałbym, aby miał taką umowę, która da mu komfort pracy" - stwierdził.
(11 sierpnia,  "Super Express")



Tymczasem kryzys w klubie trwał w najlepsze. Doszły kolejne wpadki, następne porażki. Legii nie było już w pucharach, bo odpadła nawet z Ligi Europy. Nie poradziła sobie z mołdawskim zespołem. Ale Mioduski przekonywał, że Magiera ma ciągle u niego kredyt zaufania.

"Trener Magiera jest trenerem Legii. Wielokrotnie mówiłem, że mam nadzieję, że to jest trener, który będzie z Legią na lata. Natomiast wszyscy wiedzą, że w biznesie piłkarskim, jeżeli mocny klub nie wygrywa, to zawsze jest możliwość, że trzeba będzie zmienić trenera i Jacek o tym doskonale wie. Dzisiaj nie mam żadnych podstaw, żeby tak myśleć. Pomimo ciężkiego początku, szczególnie jeśli chodzi o puchary, jesteśmy na trzecim miejscu w lidze z tylko jednym punktem straty do lidera. I nie ma powodu, żebyśmy nie zaczęli punktować normalnie w lidze, żebyśmy nie zdobyli mistrzostwa Polski, co jest naszym założeniem. Uważam, że Jacek jest osobą, która poprowadzi nas do tego celu" - stwierdził.
(7 września, „Polska The Times”).

Dwa dni później Legia przegrała we Wrocławiu ze Śląskiem. W fatalnym stylu. Grała jak nie Legia, była tłem dla przeciwnika. To rywale prowadzili grę, a legioniści ograniczyli się do kontr.

To był koniec Magiery.

Zrozumiał

W środę, po ogłoszeniu jego dymisji, szef mistrzów Polski tłumaczył:

"Konieczne są jednak głębsze zmiany. Jeszcze trzy, cztery dni temu myślałem, że przedłużymy kontrakt z Jackiem. Wierzyłem, że Jacek będzie z nami przez dłuższy okres czasu. Liczyłem, że uda nam się przełamać pewną niemoc, która było widać. Liczyłem, że przerwa na reprezentację pomoże. Ale zrozumiałem, że ta drużyna potrzebuje wstrząsu. Muszę myśleć o tym klubie, o przyszłości. Nie było poprawy w grze drużyny, sytuacja się zmieniła. Nie możemy sobie pozwolić, żeby nie walczyć o mistrzostwo Polski".

Legia po ośmiu kolejkach ekstraklasy z dorobkiem 13 punktów zajmuje piąte miejsce. Następcą Magiery został Chorwat Romeo Jozak.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jawotr
jawotr

Ach gdyby tak jeszcze prezesa zwolnił... i premiera, i prezydenta. Rozmarzyłem się.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      johnny75

      Pewnie...Jak mają wyróżniającego się piłkarza to po sezonie idzie na sprzedaż.Tylko kasa się liczy ale nie duża, tylko ta "pewna" ,mniejsza i regularna.A co z nadziejami kibiców? Oni się nie liczą? Tak się nie buduje zespołu na miarę europejską.Tak się ciuła grosze grając na emocjach setek tysięcy fanów.Poziom sportowy żenujący rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.