tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Witamy w 2018". Pocałunek rugbystek wywołał falę komentarzy w sieci

zobacz więcej wideo »
"Witamy w 2018". Pocałunek rugbystek 
wywołał falę komentarzy w sieci
  • Australijskie rugbystki pocałowały się po meczuAustralijskie rugbystki pocałowały się po meczu
  • "Ty widzisz tylko wózek". Ruszyła kampania społeczna Polskiej Ligi Rugby"Ty widzisz tylko wózek". Ruszyła kampania społeczna Polskiej...
  • Rugbysta zasłonił rywala ciałem. "Dżentelmen. Klasa"Rugbysta zasłonił rywala ciałem. "Dżentelmen. Klasa"
  • Parada Równości w Warszawie i nowa "Tęcza"Parada Równości w Warszawie i nowa "Tęcza"
Foto: National Rugby League / Twitter | Video: Vanessa Foliaki; Karina Brown; NRL / Instagram Pocałunek rygbustek po meczu

Australijskie rugbystki pocałowały się publicznie po meczu klubów New South Wales i Queensland. Zdjęcie udostępniła australijska liga rugby, czym wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych.

Rugbystki Vanessa Foliaki i Karina Brown pocałowały się po piątkowym meczu między klubami New South Wales i Queensland. Foliaki gra dla zwycięskiego New South Wales, natomiast Brown jest kapitanem Queensland. Są parą od 2014 roku.

Zdjęcie pocałunku zostało zamieszczone w sieci przez australijską ligę rugby, National Rugby League. "Miłość zawsze zwycięża" - czytamy w opisie.

Krytyka i odpowiedź NRL

Na Facebooku post zdobył ponad 25 tys. polubień. Towarzyszyła mu fala komentarzy. Część z nich była negatywnych, a odpowiedzi NRL spotkały się z uznaniem wielu użytkowników.

Użytkownik Matt skomentował: "Zatrzymajcie te bzdury w szatni albo w domu. Nie obchodzi nas to, że jesteście parą. Zachowajcie to poza boiskiem".

NRL zareagowała na ten wpis i odpisała: "Witamy w 2018... Nie możemy się doczekać aż do nas dołączysz". Odpowiedź została polubiona ponad 14 tys. razy.

 



Inny użytkownik zarzucił NRL seksualizację kobiecej ligi. "Krok do przodu i trzy do tyłu" - stwierdził.

NRL odpowiedziała: "Jeśli zamieściliśmy zdjęcie Coopera Cronka całującego się ze swoją żoną Tarą, to możemy też dodać zdjęcie Vanessy i Kariny dzielących się tą chwilą". Komentarz zyskał niemal 10 tys. polubień.

State of Origin

Spotkanie New South Wales i Queensland było inauguracyjnym meczem State of Origin. To coroczna seria trzech spotkań między tymi dwoma klubami. Wedle jej idei, zawodnicy na czas turnieju powracają do klubów, w których zaczynali swoją karierę.

W pierwszym meczu tego roku New South Wales pokonało rywali wynikiem 16:10. State of Origin jest rozgrywane w ramach spotkań zespołów damskich jak i męskich.

 

 

 

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
faceroll

W miejscach publicznych oczekuję się raczej pewnej neutralności, a takie zachowanie to tylko narzucanie się mniejszości pod przykrywką równouprawnienia.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      JackPlacki

      Jedna brzydsza od drugiej.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          jakby śmieszne

          czyli każdy z zawodników wraca do swojego pierwszego klubu na czas tych rozgrywek, super pomysł.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.