tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polski skoczek już szaleje. Wyskakał bilet na mistrzostwa świata

zobacz więcej wideo »
Polski skoczek już szaleje. Wyskakał bilet na mistrzostwa świata
Foto: facebook.com | Video: tvn24 Po pokonaniu serii kontuzji Bednarek jest w wysokiej formie

Pokrzyczał na siebie, poprosił kibiców o rytmiczne oklaski i ruszył po rozbiegu. Poprzeczka zadrżała, ale na stojakach została. 2,33 m pokonane, minimum na halowe mistrzostwa świata w Birmingham wypełnione. Skoczek wzwyż Sylwester Bednarek już u progu sezonu jest w życiowej formie.

Mityng odbywał się blisko Polski, w czeskim Trzyńcu. Tydzień wcześniej, startując po raz pierwszy w roku 2018, zawodnik RKS-u Łódź uzyskał w Hustopece 2,31. I od razu zapowiedział, że szybko postara się dołożyć te brakujące dwa centymetry.

Słowa dotrzymał.

Drugi wynik pod dachem

W Trzyńcu zbliżający się do 29. urodzin Bednarek 2,33 pokonał w trzeciej próbie. Wyrównał tym samym rekord życiowy, ustanowiony 8 lutego 2017 w Bańskiej Bystrzycy. To drugi wynik w historii polskiej lekkoatletyki pod dachem - ten pierwszy wynosi 2,37 i należy do Artura Partyki.

To także druga wysokość tego roku na świecie - liderem tabel jest Rosjanin Danił Łysienko (2,37).

Impreza w Birmingham trwać będzie od 1 do 4 marca. W ubiegłym sezonie Bednarek - trenujący wspólnie z Kamilą Lićwinko pod skrzydłami jej męża Michała - wyskakał w belgradzkiej Kombank Arenie złoto halowych mistrzostw Europy. Zaliczył wtedy 2,32.

Latem, na stadionie, po największy sukces sięgnął dawno temu - w roku 2009 został brązowym medalistą mistrzostw świata w Berlinie, skacząc także 2,32. Potem latami walczył z kontuzjami.

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.