tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Najpierw parada ulicami, potem gwiazdy zagrały z Gortatem

zobacz więcej wideo »
Najpierw parada ulicami, potem gwiazdy zagrały z Gortatem
  • Gwiazdy na Wielkim Meczu GortataGwiazdy na Wielkim Meczu Gortata
  • Była zabawa i pełne zaangażowanie. Gortat szkolił niepełnosprawne dzieciByła zabawa i pełne zaangażowanie. Gortat szkolił...
Foto: PAP/EPA | Video: tvn24 Gwiazdy na Wielkim Meczu Gortata

Agnieszka Radwańska, Łukasz Fabiański, Paweł Fajdek, Karol Bielecki, Mariusz Wlazły - to była istna parada gwiazd w Łodzi. Po raz siódmy drużyna Marcina Gortata zmierzyła się z reprezentantami Wojska Polskiego w meczu koszykówki.

Zanim drużyny stanęły do rywalizacji, wzięły udział w specjalnej paradzie z udziałem wojskowych aut. Na słynnym deptaku prezentowano sprzęt wojskowy oraz specjalne jednostki Wojska Polskiego wraz z uzbrojeniem i pojazdami.

Spotkanie, które sam Gortat nazwał "koszykarsko-komediowym" pojedynkiem, po raz drugi odbyło się w rodzinnym mieście jedynego polskiego gracza w NBA. Podobnie jak przed rokiem z trybun Atlas Areny obserwowało go kilka tysięcy widzów.

Źródło: PAP/Grzegorz Michałowski Fabiański nie ukrywa, że lubi koszykówkę

Fabiański porzucał

Drużyny wystąpiły w koszulkach z hasłami: "Służymy Niepodległej" i "Niepodległa" oraz innymi symbolami nawiązującymi do roku obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Gortat po raz pierwszy zagrał zaś w białym trykocie swojego nowego klubu w NBA Los Angeles Clippers, do którego przeniósł się latem.

Po jego stronie ponownie wystąpiła plejada gwiazd. Dla części z nich to był pierwszy od lat kontakt z koszykówką, a inni po raz kolejny przyjęli "powołanie" Gortata. - W drużynie Marcina jestem już trzeci raz i nie trzeba mnie do tego namawiać. Moja siostra debiutuje na parkiecie, ale trudno ocenić, która z nas jest lepsza pod koszem. Nie o to jednak chodzi, bo tutaj liczy się dobra zabawa. W naszym zespole wyróżnia się Łukasz Fabiański, który rzucił dużo punktów - podkreśliła Urszula Radwańska.

Tenisistka zdradziła, że przed meczem rywalizowała ze starszą siostrą o koszulkę z numerem 1. Ostatecznie zagrała z nim Agnieszka, a Ula wystąpiła ze "111" na plecach.

Chwalonych przez wszystkich Fabiański nie ukrywał, że uwielbia koszykówkę, w którą grywa w wolnym czasie. - Marcin nie musiał mnie wcale namawiać. Chodziło bardziej o termin, który wreszcie w tym roku mi pasował. Gdybym tylko mógł, grałbym tu zawsze - zapewnił golkiper West Ham United.

Siatkarski mistrz świata Wlazły ocenił, że z roku na rok radzi sobie coraz lepiej, ale – jak żartował – wciąż próbuje trafić nie do kosza, lecz w… tablicę. - Staramy się grać zespołowo, żeby każdy miał z tego frajdę. Chcemy dać też ludziom, którzy przyszli nas oglądać trochę zabawy i emocji - tłumaczył kapitan PGE Skry Bełchatów.

Źródło: PAP/Grzegorz Michałowski Gortat cieszy się z efektów meczu

Nazwiska przyciągnęły

Od początku bardziej zdeterminowani byli żołnierze, którzy chcąc odwrócić niekorzystny bilans do tegorocznej konfrontacji przygotowywali się na specjalnym zgrupowaniu. Prowadzili niemal przez całe spotkanie i ich wygrana właściwie nie była zagrożona. Ostatecznie zwyciężyli 80:64 i było to trzecie zwycięstwo drużyny polskiej armii. Team Gortata ma na koncie cztery triumfy.

- Dzisiaj drużyna Wojska Polskiego była bardzo dobrze przygotowana, dużo lepiej niż przed rokiem. Cieszę się, że dołączyło do nas tak wielu wybitnych sportowców i artystów, bo dzięki nim na trybunach było bardzo dużo widzów - podsumował Gortat.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.