tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ekipa Gortata nad przepaścią. "Wygrana wymknęła się z rąk"

Ekipa Gortata nad przepaścią. "Wygrana wymknęła się z rąk"
Foto: PAP/EPA/WARREN TODA | Video: Wikipedia Wizards znów muszą gonić

Washington Wizards ulegli na wyjeździe Toronto Raptors 98:108 w meczu pierwszej rundy fazy play-off. W rywalizacji do czterech zwycięstw Czarodzieje przegrywają już 2-3. Marcin Gortat zdobył dziesięć punktów.

Po dwóch meczach w Waszyngtonie rywalizacja przeniosła się do Kanady. Toronto po raz trzeci wykorzystało atut własnego parkietu. Szóste spotkanie serii odbędzie się w hali Wizards.

Nie wytrzymali końcówki

Środowy mecz długo był bardzo wyrównany, a żadnej z drużyn nie udawało się osiągnąć przewagi większej niż kilkupunktowej. Na 8.52 min przed ostatnią syreną goście prowadzili 87:82, ale od tego momentu praktycznie przestali trafiać do kosza.

Przez ponad osiem minut Czarodzieje swoje konto powiększyli o zaledwie sześć punktów. W tym samym czasie Raptors zdobyli aż 24.

Gortat na parkiecie przebywał 34 minuty i trafił cztery z dziewięciu rzutów z gry oraz oba wolne. Jego konto uzupełnia dwanaście zbiórek, dwie asysty, jeden blok i jedna strata. Popełnił cztery faule. Najlepszy w ekipie gości był John Wall, który uzyskał 26 punktów. Wśród zwycięzców DeMar DeRozan - 32 punkty.

- Mamy wrażenie, że zwycięstwo w tym meczu wymknęło nam się z rąk, ale jednocześnie wiemy, że robiliśmy wszystko co się dało, aby wygrać. Po prostu mimo dogodnych sytuacji piłka po naszych rzutach nie chciała wpadać do kosza - podkreślił Wall.

Wieczór Rakiet i LeBrona

Prowadzenie 3-2 objęli także koszykarze Cleveland Cavaliers. Ubiegłoroczni finaliści we własnej hali pokonali Indiana Pacers 98:95, a wszystko zawdzięczając LeBronowi Jamesowi. 33-letni skrzydłowy nie tylko zapisał na swoim koncie 44 pkt, 10 zbiórek i osiem asyst, ale przede wszystkim był kluczową postacią w końcówce.

Przy remisie 95:95, gdy na zegarze pozostawało 3,3 s, zablokował wchodzącego pod kosz Victora Oladipo, a następnie równo z końcową syreną trafił za trzy punkty. - To właśnie dlatego jest najlepszym zawodnikiem na świecie - komplementował Jamesa kolega z drużyny Kevin Love.

Minionej nocy awans do kolejnej rundy wywalczyli Houston Rockets. Najlepsza drużyna sezonu zasadniczego wygrała u siebie z Minnesota Timberwolves 122:104, a całą rywalizację 4-1.

W półfinale Konferencji Zachodniej Rockets zmierzą się z lepszym w parze Oklahoma City Thunder - Utah Jazz. W środę Thunder uniknęli wyeliminowania wygrywając u siebie 107:99 i teraz przegrywają tylko 2-3.

Wyniki środowych meczów pierwszej rundy play-off:

Konferencja Wschodnia:

Cleveland Cavaliers – Indiana Pacers 98:95
(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 3-2 dla Cavaliers)

Toronto Raptors – Washington Wizards 108:98
(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 3-2 dla Raptors)

Konferencja Zachodnia:

Oklahoma City Thunder – Utah Jazz 107:99
(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 3-2 dla Jazz)

Houston Rockets – Minnesota Timberwolves 122:104
(Rockets wygrali 4-1 rywalizację play off do czterech zwycięstw)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.