tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Trafili równo z syreną. Wielkie emocje w NBA

Trafili równo z syreną. Wielkie emocje w NBA
Foto: Keith Allison / Flickr | Video: Keith Allison CC BY-SA 2.0 Westbrook tym razem nie wygrał

Niesamowite rzeczy działy się w meczu NBA pomiędzy Oklahomą City Thunder a Minnesotą Timberwolves. Ekipa Wilków wygrała to spotkanie 115:113 dzięki rzutowi niemal z połowy boiska równo z końcowa syreną. Decydujące trafienie było dziełem młodej gwiazdy NBA Andrew Wigginsa.

Kiedy na 4,7 sekundy przed końcem spotkania za trzy trafił Carmelo Anthony, kibice Oklahomy oszaleli ze szczęścia. Minnesota nie miała już możliwości wzięcia czasu i wyprowadzenia akcji z połowy boiska. Piłkę spod własnego kosza dostał więc Wiggins, przekozłował przez połowę i w pełnym biegu rzucił z około dziesięciu metrów. Wówczas na zegarze pozostawała sekunda. Piłka wpadła do kosza, odbijając się od tablicy, już po końcowej syrenie. Gracze Leśnych Wilków mogli odtańczyć szalony taniec zwycięstwa.

Odrobili 13 punktów straty
Źródło: Jose Garcia / Flickr (CC BY 2.0) Andrew Wiggins

Przed ostatnią kwartą wydawało się, że goście wygrają bez takich emocji. Decydującą część gry zaczynali, prowadząc 88:75. Gospodarzom udało się jednak zniwelować stratę, kiedy do końca meczu pozostawało 29,4 s. Do remisu doprowadził MVP poprzedniego sezonu Russell Westbrook, który 15 ze swoich 31 punktów zdobył w ostatnich pięciu minutach.

W kolejnej akcji dla Timberwolves trafił Karl-Anthony Towns (w całym meczu uzyskał 27 punktów oraz 12 zbiórek) i było 112:110 dla gości, a na zegarze pozostawało 8,9 s. Niesamowite trafienia Anthony'ego i Wigginsa zakończyły ten emocjonujący mecz.

- Widziałem ile zostało mi czasu i starałem się podbiec tak blisko kosza, jak tylko to było możliwe. Wszystko w tej akcji zadziałało perfekcyjnie. Kiedy piłka opuściła moją dłoń, poczułem, że to idealny rzut - przyznał Wiggins, który w całym spotkaniu zdobył 27 punktów.

- Trenujemy to z sześć razy na każdym treningu. Super, że udało się w meczu - podsumował Taj Gibson, który podawał piłkę Wigginsowi w decydującej akcji.

Wśród pokonanych drugim strzelcem po Westbrooku był Anthony (23 punktów). Problemy ze skutecznością miał natomiast Paul George. Trafił sześć z 20 rzutów z gry i spotkanie zakończył z dorobkiem 14 "oczek".

Wyniki niedzielnych meczów NBA:
Los Angeles Lakers - New Orleans 112:119
Oklahoma City Thunder - Minnesota 113:115
Brooklyn Nets - Atlanta Hawks 116:104

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.