tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Gortat w konflikcie z gwiazdą. Musiało dojść do trudnej rozmowy

zobacz więcej wideo »
Gortat w konflikcie z gwiazdą. Musiało dojść do trudnej rozmowy
  • Marcin GortatMarcin Gortat
  • Gortat podsumował intensywne dni w PolsceGortat podsumował intensywne dni w Polsce
  • Gortat w łódzkim hospicjum. W zeszłym roku wspierał jego budowęGortat w łódzkim hospicjum. W zeszłym roku wspierał jego budowę
  • Marcin Gortat gra z WOŚPMarcin Gortat gra z WOŚP
Foto: Keith Allison / Flickr | Video: Keith Allison/Wikipedia (CC BY-SA 2.0), Zorro2212/Wikipedia (CC BY-SA 3.0) Marcin Gortat gra w Wizards od 2013 roku

W ostatnim czasie atmosfera w zespole Washington Wizards nie była najlepsza. Wszystko przez konflikt Marcina Gortata z największą gwiazdą zespołu, rozgrywającym Johnem Wallem. Panowie w końcu musieli sobie wszystko wyjaśnić. "Wciąż pozostaje wiele do zrobienia, aby w pełni naprawić ich relacje" - informuje portal ESPN.

Jak podaje renomowany amerykański serwis sportowy Gortat i Wall zorganizowali prywatne spotkanie, aby omówić wzajemne żale i nieporozumienia. Doświadczeni koszykarze nie widzieli się ze sobą od blisko dwóch tygodni. Wówczas to Polak zamieścił w internecie kontrowersyjny wpis, który stał się zarzewiem otwartego konfliktu.

Niefortunny wpis

Wall jest obecnie kontuzjowany i przechodzi rehabilitację lewego kolana. Jego przerwa w grze może potrwać nawet do końca rundy zasadniczej, czyli do 11 kwietnia. Pod nieobecność rozgrywającego Czarodzieje radzą sobie jednak całkiem dobrze. 1 lutego, po zwycięstwie nad silnym zespołem Toronto Raptors 122:119, Gortat pochwalił zespół na Twitterze.

"Dzisiaj niewiarygodna wygrana. Wspaniałe 'drużynowe' zwycięstwo" - ocenił polski środkowy.

 




 

Wziął to do siebie

Wall odczytał ten wpis, jako przytyk w swoim kierunku. W odpowiedzi napisał Gortatowi na Twitterze krótkie "LOL" ("Laughing Out Loud"), które dosłownie oznacza "Śmieję się na głos". W praktyce skrót ten jest wykorzystywany przez użytkowników chcących wyrazić rozbawienie, ale także zaskoczenie. Po chwili wpis Walla zniknął z internetu.

- To szokujące, że usłyszałem coś takiego od Gortata, który ma ode mnie najwięcej asyst i zdobywa większość punktów dzięki mnie - komentował później sprawę rozgrywający w rozmowie z ESPN.

Co prawda Gortat tłumaczył, że nie miał nic złego na myśli i nie atakował Walla, ale mleko się rozlało. Zresztą wielu obserwatorów NBA wpis Polaka odebrało tak samo, jak 27-letni rozgrywający.

Źródło: Keith Allison / Flickr John Wall i Marcin Gortat musieli sobie sporo wyjaśnić

Inna pozycja w zespole

Dla polskiego centra konflikt największą gwiazdą Wizards nie jest niczym dobrym. To także złe dla zespołu, dlatego panowie muszą ugasić palące problemy. Jak informują źródła ESPN, wzajemna pogawędka nie była długa i nie wszystkie kwestie zostały wyjaśnione do końca. Zawodnicy będą jeszcze musieli popracować nad poprawą relacji.

Wall w lipcu przedłużył umowę z Czarodziejami o kolejne cztery lata za 170 mln dolarów, jest liderem zespołu ze średnią 19,4 pkt i 9,3 asyst na mecz.

Gortat oczywiście nie ma tak silnej pozycji. Po zakończeniu bieżących rozgrywek zostanie mu już tylko rok kontraktu, wart 13 milionów i 565 tysiące dolarów. Niedawno mówiło się, że jego klub spróbuje go wytransferować, do czego jednak ostatecznie nie doszło.

Źródło: Keith Allison / Flickr Gortat jest uzależniony od podań Walla

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.