tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pięć rzutów, zero celnych. Koszmar Gortata powrócił

Pięć rzutów, zero celnych. Koszmar Gortata powrócił
Foto: Flickr (CC BY-SA 2.0) Gortat tym razem nie zachwycił

Po raz drugi w tym sezonie Marcin Gortat zakończył mecz w NBA bez choćby punktu. Nie było też zwycięstwa Washington Wizards. Czarodzieje ulegli na wyjeździe Charlotte Hornets 109:133.

Poprzednio Gortat spudłował wszystkie rzuty na początku grudnia w starciu z Utah Jazz. Tamten mecz był pierwszym po prawie siedmiu latach, który polski środkowy zakończył bez punktu. Kolejny przydarzył mu się znacznie szybciej. Jego dorobek w środę to w trakcie 20 minut osiem zbiórek, trzy rzuty z gry, dwa wolne i zero punktów. Polak miał też dwa przechwyty i asystę.

Kolejna lekcja

Spotkanie było wyrównane tylko w pierwszej kwarcie. Później inicjatywa należała do gospodarzy. Wyróżniającą się postacią w ich szeregach był Dwight Howard, od którego bycia zmiennikiem w Orlando Magic Gortat rozpoczynał karierę w NBA. Ośmiokrotny uczestnik Meczów Gwiazd znów dał lekcję Polakowi, notując 18 punktów i 15 zbiórek.

- To, co jest najważniejsze, to podjęcie rywalizacji. Nie ma znaczenia, ile minut spędzasz na parkiecie, ile oddajesz rzutów. To, za co zawodnik jest wynagradzany, to rywalizacja - nie krył niezadowolenia z postawy podopiecznych trener Wizards Scott Brooks, który zasugerował również, że w składzie drużyny nastąpią zmiany.

O miejsce w składzie nie powinien raczej obawiać się Bradley Beal, który dla Czarodziejów uzyskał 26 punktów. Z bilansem 25 zwycięstw i 20 porażek Wizards w tabeli Konferencji Wschodniej zajmują piąte miejsce.

Dwa zwycięstwa od rekordu

Na Zachodzie i zarazem w całej lidze najlepsi są koszykarze Golden State Warriors. Obrońcy tytułu w Chicago odnieśli 39. zwycięstwo sezonie, pokonując miejscowych Bulls 119:112.

Wśród Wojowników najlepszy był Klay Thompson - 38 punktów. Stephen Curry dołożył osiem mniej. Ozdobą meczu była jednak akcja, w której lider GSW został zablokowany przez określanego mianem drugiego Dirka Nowitzkiego Fina Lauriego Markkanena.


 

To było 14. z rzędu zwycięstwo Warriors w obcej hali. Do wyrównania rekordu, który od 46 lat należy do Los Angeles Lakers, pozostały im już tylko dwie wygrane.


Wyniki środowych meczów NBA:
Los Angeles Clippers – Denver Nuggets  109:104
Atlanta Hawks – New Orleans Pelicans  94:93
Brooklyn Nets - San Antonio Spurs  95:100
Toronto Raptors – Detroit Pistons  96:91
Sacramento Kings – Utah Jazz  105:120
Chicago Bulls - Golden State Warriors  112:119
Memphis Grizzlies - New York Knicks  105:99
Milwaukee Bucks – Miami Heat  101:106
Oklahoma City Thunder – Los Angeles Lakers  114:90
Charlotte Hornets – Washington Wizards  133:109

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.