tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Gortat wykupił swój numer na koszulce. "Negocjacje były raczej zabawne"

zobacz więcej wideo »
Gortat wykupił swój numer na koszulce. "Negocjacje były raczej zabawne"
  • Marcin GortatMarcin Gortat
  • John Wall i Marcin Gortat tworzą mocny duetJohn Wall i Marcin Gortat tworzą mocny duet
  • Mecz Gortat Team kontra Wojsko PolskieMecz Gortat Team kontra Wojsko Polskie
  • Marcin Gortat gra z WOŚPMarcin Gortat gra z WOŚP
  • Polska Noc w NBA. Gortat przekazał piłkę na aukcję WOŚPPolska Noc w NBA. Gortat przekazał piłkę na aukcję WOŚP
Foto: Flickr (CC BY-SA 2.0) | Video: Keith Allison/Wikipedia (CC BY-SA 2.0), Zorro2212/Wikipedia (CC BY-SA 3.0) Gortat zamienił Waszyngton na Los Angeles

Dla Marcina Gortata "trzynastka" nie tylko nie jest pechowa, ale i bardzo cenna. Koszykarz za grę z tym numerem na plecach w swoim nowym klubie w NBA Los Angeles Clippers zapłacił 10 tysięcy dolarów, wykupując go od jednego z debiutantów.

34-letni Gortat pod koniec czerwca przeniósł się do Clippers pod pięciu latach spędzonych w Washington Wizards. W klubie ze stolicy Stanów Zjednoczonych występował z numerem 13, ale okazało się, że w jego nowej drużynie jest on już zajęty przez jednego z młodych zawodników wybranych w tegorocznym drafcie.

- Powiedziałem, że nie ma takiej opcji i muszę grać dalej z "13", tym bardziej kiedy dowiedziałem się, że wybrał ją pierwszoroczniak. Klub nie chciał jednak ingerować w tego typu sprawy między zawodnikami i musieliśmy załatwić to sami. Trzeba było więc lecieć do Los Angeles nie tylko na badania, ale także po to, żeby wykupić mój numer – wyjaśnił jedyny polski koszykarz w NBA.

50 tysięcy budżetu

Ostatecznie z Jeromem Robinsonem wynegocjował cenę 10 tysięcy dolarów, choć jak przyznał Gortat na odzyskanie swojego numeru miał przeznaczone 50 tysięcy.

- Negocjacje nie były trudne, raczej zabawne. Pierwszoroczniak licytował z weteranem i podchodząc do tego wiedziałem, jaką sumę mogę mu zaoferować. Kiedy zobaczyłem, że zależy mu na sprzedaży numeru, wiedziałem, że mogę zacząć od niskich stawek – dodał.





Jak zaznaczył, dla niego zachowanie "13" było bardzo istotne ze względu na sprawy marketingowe. Prowadzona przez niego fundacja - organizująca m.in. letnie campy w Polsce - nosi bowiem nazwę MG13.

- Cały mój brand i marketing jest związany z tym numerem. Wstrzymaliśmy więc produkcję koszulek, posterów, banerów do chwili jego odkupienia – tłumaczył Gortat.

Źródło: Flickr CC BY-SA 3.0 Legendarna Staples Center - nowy dom Gortata

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.