tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Złamał szczękę koledze z Bulls. Klub wymierzył mu karę

Złamał szczękę koledze z Bulls. Klub wymierzył mu karę
Foto: Dennis Adair / Wikipedia (CC BY-SA 2.0) Bobby Portis narozrabiał

Klub NBA Chicago Bulls wyciągnął konsekwencje wobec swojego gracza Bobby'ego Portisa, który we wtorek uderzył kolegę z drużyny Nikolę Miroticia i złamał mu górną szczękę. 22-letni napastnik został zawieszony na osiem meczów.

Dyrektor ds. operacji koszykarskich Chicago Bulls John Paxson bójkę między dwoma zawodnikami tego klubu uznał za "niewybaczalny incydent". Będzie on miał poważne konsekwencje.

"Odpowiednia kara"

Do bójki doszło podczas wtorkowych zajęć. Mocno uderzony w twarz Mirotić doznał wstrząśnienia mózgu i złamania górnej szczęki. Przez kilka minut leżał na parkiecie. Został zabrany do szpitala, który opuścił tego samego dnia, ale konieczny będzie zabieg chirurgiczny. Według wstępnych prognoz, jego przerwa w grze potrwa około 4-6 tygodni.

- Obaj gracze ponoszą odpowiedzialność za ten niewybaczalny incydent. Jednak jeden z nich użył pięści, co jest karygodne. Takich zachowań tolerować nie możemy i nie będziemy, dlatego Bobby został zawieszony. Osiem meczów wydaje się odpowiednią karą - uznał Paxson.

Nie pamięta czegoś takiego

Jak przyznał legendarny koszykarz Byków, nie pamięta tak poważnej w skutkach kłótni zawodników.

- Zdarzają się oczywiście sprzeczki wynikające z emocji, walki na boisku, ale ta sytuacja i jej konsekwencje są naprawdę bezprecedensowe. To smutny dzień dla klubu, bo wszyscy jesteśmy rozczarowani tym, co się stało - podkreślił.

26-letni Mirotić, urodzony w czarnogórskiej Podgoricy, a występujący w reprezentacji Hiszpanii, w drużynie Byków gra od 2014 roku. W minionym sezonie zdobywał średnio 10,6 pkt i miał 5,5 zbiórki w meczu. Podpisał ostatnio dwuletni kontrakt, gwarantujący mu w bieżących rozgrywkach 12,5 mln dolarów, co jest drugą gażą w zespole.

Źródło: Wikipedia (CC BY SA 2.0) / Rachel Mirotić trafił do szpitala bo bójce

Tym razem zbłądził

Cztery lata młodszy Portis, który zarobi za sezon 1,516 mln dolarów, rywalizuje z nim o miejsce w pierwszej piątce na pozycji silnego skrzydłowego. W poprzednich rozgrywkach zdobywał średnio 6,8 pkt i odnotował 4,6 zbiórki.

- To dobry chłopak, walczak, ale tym razem zbłądził. Mam nadzieję, że z tej lekcji wyciągnie odpowiednie wnioski - podsumował Paxson.

- Musimy znaleźć sposób, by wyjść z tego razem - powiedział z kolei trener Bulls Fred Hoiberg. - Ufam, że koszykarze podołają zadaniu. Teraz najważniejsze jest, aby dorosnąć i wyciągnąć naukę z tego zdarzenia. Liczę, że zawodnicy wesprą nie tylko Niko Miroticia, ale też Bobby’ego Portisa - oznajmił szkoleniowiec.

Zespół Chicago Bulls, prowadzony przez trenera Freda Hoiberga, pierwszy mecz w rozpoczętym we wtorek sezonie rozegra w nocy z czwartku na piątek na wyjeździe z Toronto Raptors. Pod nieobecność Miroticia i Portisa w podstawowej piątce ma znaleźć się debiutujący w NBA 20-letni Fin Lauri Markkanen.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.