tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Właściciele klubów NBA oskarżeni w hollywoodzkiej seksaferze. "Spowodowali wielkie szkody"

Właściciele klubów NBA oskarżeni w hollywoodzkiej seksaferze. "Spowodowali wielkie szkody"
Foto: Jean-Baptiste Bellet / Flickr | Video: tvn24 Afera, która wybuchła w Hollywood, zatacza coraz szersze kręgi

Właściciel klubu NBA New York Knicks James Dolan i współwłaściciel Milwaukee Bucks Marc Lasry zostali oskarżeni w pozwie cywilnym o to, że byli świadomi nadużyć seksualnych wobec kobiet, jakich dopuszczał się producent filmowy Harvey Weinstein - informuje espn.com. Obaj milczeli, a przez to przyczynili się do rozwoju procederu i skrzywdzili ofiary.

W środę sześć kobiet pozwało Weinsteina do sądu federalnego w Nowym Jorku za molestowanie. Nazwiska Dolana i Lasry'ego zostały wymienione w dokumencie. Byli w grupie współpracowników Weinsteina, którzy według zarzutów wiedzieli o "wzorcu i praktyce jego drapieżnych zachowań seksualnych wobec kobiet". Mieli oni posiadać niewygodne informacje, ze względu na bliskie relacje z oskarżonym. Obaj byli członkami zarządu w firmie Weinstein Company.

Maskowali prawdę

Sześć powódek poinformowało we wspólnym oświadczeniu, że chcą udowodnić, iż oskarżonym "bardziej zależało na zamaskowaniu napaści, nękania, gwałtów i przemocy niż na ochronie ofiar".

"Postępowanie oskarżonych spowodowało wielkie szkody, w tym obrażenia ciała, problemy emocjonalne, a także komplikacje zawodowe, za które muszą być pociągnięci do odpowiedzialności" - napisano w pozwie sądowym.

To nie pierwsze problemy Dolana tego typu. W 2007 roku jako prezes Madison Square Garden też został oskarżony o molestowanie seksualne byłej dyrektor klubu Knicks - Anuchę Browne Sanders. Szacuje się, że straty MSG związane z tą aferą znacznie przekroczyły dziesięć milionów dolarów.

Większość kibiców koszykówki z Nowego Jorku z pewnością nie zmartwiłoby się, gdyby Dolan odszedł z klubu. Obwiniają go bowiem o fatalne zarządzanie organizacją, niegospodarność i brak wyników sportowych.

"Przedsiębiorstwo Seksualne"

Powódki oskarżają Weinsteina i jego studia filmowe o "przestępczość zorganizowaną" - podali w oświadczeniu prawnicy z kancelarii Hagens Berman. Mówią oni o "Przedsiębiorstwie Seksualnym Weinsteina". Tak nazywają firmy i ludzi współpracujących z producentem przy ukrywaniu lub tuszowaniu jego seksualnych napaści i molestowania kobiet.

"Przedsiębiorstwo Seksualne Weinsteina" miało wielu uczestników, rozrastało się z biegiem czasu, ponieważ coraz trudniej było ukrywać postępowanie Weinsteina" - głosi pozew złożony przez adwokatów kancelarii Hagens Berman i The Armenta Law Firm, złożony w imieniu kilkuset aktorek i innych kobiet, które były ofiarami seksualnych apetytów producenta filmowego.

Według pozwu aktorki i inne kobiety z branży filmowej były zwabiane na imprezy branżowe, do pokojów hotelowych, domu Weinsteina, na spotkania biurowe lub przesłuchania w związku z ewentualną rolą czy pod pretekstem omawiania projektu, w którym miały uczestniczyć.

Wśród powódek są: sekretarka planu i aktorka Louisette Geiss i aktorki Katherine Kendall, Zoe Brock, Sarah Ann Masse, Melissa Sagemiller oraz Nanette Klatt. Każda z nich publicznie przedstawiła swoją historię. Podkreśliły one, że o działaniach Weinsteina wiedziało wiele osób: "Harvey Weinstein to drapieżnik. Wiedział to (jego brat) Bob, jego doradcy, wiedzieli adwokaci, wiedzieli prywatni detektywi, całe Hollywood to wiedziało".

W mediach wystąpiło co najmniej 75 kobiet przedstawiających ze szczegółami niestosowne zachowanie wobec nich obecnie 65-letniego Weinsteina. Został on już usunięty z założonej przez siebie firmy filmowej po przełamaniu milczenia na temat jego zachowania, do czego doszło po artykułach z początku października w "New York Timesie" i "New Yorkerze".

Lawina zdarzeń

Pociągnęły one za sobą lawinę zarzutów o niewłaściwe zachowanie wobec kobiet pod adresem wielu prominentnych mężczyzn z branży rozrywkowej, biznesu, polityki i mediów. Oskarżenia doprowadziły do licznych zwolnień i śledztw. W miarę jak kolejne osoby upubliczniały swoje historie, inni dzielili się nimi w mediach społecznościowych, używając hasztagu #Metoo (ja też, mnie też).

Weinstein zaprzeczył wszystkim oskarżeniom i utrzymuje, że wszystkie akty odbyły się za przyzwoleniem partnerek. Oprócz roszczeń cywilnych przeciwko niemu nadal toczą się dochodzenia policyjne w Los Angeles, Beverly Hills, Nowym Jorku i Londynie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.