tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polacy odpadli, ale trener zadowolony. "Walczyli fantastycznie"

Polscy koszykarze już na fazie grupowej zakończyli zmagania w tegorocznym EuroBaskecie. Mimo tylko jednego zwycięstwa w pięciu meczach, selekcjoner Biało-Czerwonych widzi pozytywy. - Pokazaliśmy, że jesteśmy walecznym teamem. Zabrakło nam kilku detali - stwierdził Mike Taylor po ostatniej porażce z Grecją.

W meczu o być albo nie być w turnieju Polacy walczyli ambitnie, mieli dobry początek, długo prowadzili, świetnie grali zwłaszcza Damian Kulig, Adam Waczyński i Łukasz Koszarek. Niestety, w ostatniej kwarcie nie byli w stanie sprostać rywalom. Przegrali 77:95.

Walka to za mało

- Gratulacje dla drużyny Grecji. Nick Calathes i Kostas Sloukas byli dzisiaj fantastyczni, punktując z dystansu (odpowiednio 4/7 i 5/6 za trzy - red.). Rywale w decydujących momentach zbierali też piłki w ofensywie - przyznał po meczu Taylor.

Przeciwko Grekom zabrakło naturalizowanego rozgrywającego A.J. Slaughtera, którego uraz w meczu z Finlandią okazał się na tyle poważny, że zmusił go do pauzowania w dwóch ostatnich spotkaniach turnieju.

- Fizjoterapeuci próbowali zrobić wszystko, aby był zdolny do gry. On sam bardzo chciał wystąpić, jednak było to niemożliwe. Jego brak musiał mieć wpływ na naszą grę. Bez niego zespół też walczył fantastycznie. Okazało się to niewystarczające. EuroBasket to jest turniej prawdy - stwierdził selekcjoner Polaków.

Zmęczeni?

Przekleństwem jego drużyny w turnieju były słabe końcówki. W środę ostatnią kwartę Polacy przegrali 10:25, wcześniej wypuścili zwycięstwa w ostatnich fragmentach spotkań z Finlandią i Francją. Na pięć meczów wygrali tylko raz - z Islandią 91:61. W efekcie nie zdołali powtórzyć osiągnięcia sprzed dwóch lat i awansować do 1/8 finału mistrzostw Europy.

- Nie awansowaliśmy, ale jestem zadowolony z gry zespołu w tych mistrzostwach, z każdego zawodnika. To będzie doświadczenie na przyszłość, podstawa, by się rozwijać. Jesteśmy walecznym teamem. Zabrakło nam kilku detali. Musimy je poprawić - zakończył Taylor, który jednocześnie podkreślił, że chce dalej pracować z kadrą.

Polska - Grecja 77:95 (29:23, 14:26, 24:21, 10:25)

Polska: Damian Kulig 26, Adam Waczyński 17, Łukasz Koszarek 12, Mateusz Ponitka 8, Przemysław Karnowski 7, Przemysław Zamojski 5, Michał Sokołowski 2, Aaron Cel 0, Tomasz Gielo 0.
Grecja: Kostas Sloukas 26, Nick Calathes 24, Georgios Printezis 14, Ioannis Bourousis 10, Georgios Papagiannis 8, Kostas Papanikolaou 8, Nikos Pappas 3, Ioannis Papapetrou 2, Dimitrios Agravanis 0, Evangelos Mantzaris 0, Thanasis Antetokounmpo 0.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.