tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Znany kolarz podejrzany w sprawie śmierci swojego syna

Znany kolarz podejrzany w sprawie śmierci swojego syna
Foto: FRANCK FIFE/AFP/EAST NEWS Raimondas Rumsas w trakcie kariery miał problemy z dopingiem

Włoskie służby prowadzą śledztwo w sprawie byłego litewskiego kolarza Raimondasa Rumsasa, który mógł przyczynić się do śmierci swojego syna - Linusa. Trzeci zawodnik Tour de France z 2002 roku jest podejrzany o to, że podawał 21-latkowi środki dopingujące, co miałoby spowodować jego zgon.

Linus Rumsas był dobrze zapowiadającym się kolarzem. Zaczął już odnosić pierwsze sukcesy w peletonie - został młodzieżowym mistrzem Litwy. Jeździł dla grupy Altopack-Eppela i liczył, że tak jak ojciec zostanie zawodowym kolarzem.

Tajemnicza śmierć

Zmarł 2 maja tego roku. Jego ciało znaleziono w domu. Kilka godzin przed śmiercią skarżył się na kłopoty z oddychaniem i trafił do szpitala. Ponieważ nie wskazano przyczyn dolegliwości, wrócił do domu.

Teraz okazuje się, że cała sprawa może mieć drugie dno. W piątek niemiecka agencja informacyjna SID poinformowała o przeszukaniu przez policję domu rodzinnego Rumsasów we włoskiej Lucce. To samo stało się w biurach grupy kolarskiej Altopack-Eppela. Raimondas Rumsas jest prezesem tego zespołu.

Zdaniem "La Gazzetta dello Sport" służby znalazły w obu miejscach niedozwolony środki dopingowe. Dochodzeniem ma być objętych pięć osób, które zajmowały się dystrybucją zakazanych substancji.

Sam brał EPO

Prokuratura przypuszcza, że to doping mógł przyczynić się do śmierci Linusa. Podejrzenia padły na jego ojca.

Były kolarz m.in. polskiej grupy Mróz już w trakcie swojej kariery miał z nim problemy. Po sukcesie w Tour de France 2002 jego żona Edita została aresztowana w samochodzie pełnym środków dopingowych. W 2005 roku zakończył się proces pary, a Raimondas został zawieszony na cztery miesiące. W międzyczasie Liwin miał też pozytywny wynik testu w trakcie Giro d’Italia. Brał EPO.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.