tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wszedł na K2, potem z niego zjechał. Historyczny wyczyn Andrzeja Bargiela

zobacz więcej wideo »
Wszedł na K2, potem z niego zjechał. Historyczny wyczyn Andrzeja Bargiela
  • Andrzej Bargiel dopiął swegoAndrzej Bargiel dopiął swego
  • Trasa, jaką pokonał Bargiel zjeżdżając z K2Trasa, jaką pokonał Bargiel zjeżdżając z K2
  • Robert Jałocha o historycznym wyczynie Andrzeja BargielaRobert Jałocha o historycznym wyczynie Andrzeja Bargiela
Foto: Andrzej Bargiel / facebook | Video: tvn24 Andrzej Bargiel zjechał na nartach ze szczytu K2

Andrzej Bargiel zdobył K2 (8611 m), a już kilka godzin później był u stóp drugiego najwyższego szczytu ziemi. Zjeżdżając z niego na nartach przeszedł do historii światowego himalaizmu, bo wcześniej nie dokonał tego jeszcze nikt.

Polak rozpoczął zjazd ze szczytu w niedzielę o godzinie 9 polskiego czasu, ledwie kilka minut po osiągnięciu wierzchołka. W jego stronę ruszył o północy. Wyszedł z obozu IV i do pokonania miał ok. 600 metrów w pionie.

Zjazd był drugą, trudniejszą częścią całej akcji. Już po kilku godzinach Bargiel dotarł do obozu czwartego, na wysokość 8000 m.n.p.m, gdzie musiał się zatrzymać i przeczekać pogorszenie się pogody.

Jak informował alpinista Michał Leksiński, warunki poprawiły się na tyle, że Bargiel mógł ponownie ruszyć w dół, a jego tracker wskazywał już wysokość 7600 m.n.p.m.

Ostatnią prostą do celu

Tuż przed godziną 14 Bargiel zameldował się w obozie trzecim, tzw. C3, gdzie czekał na niego Janusz Gołąb. Po krótkim odpoczynku skialpinista ruszył kombinacją dróg – z Cesena, przetrawersował w prawo (Trawersem Messnera), aby połączyć się z Drogą Kukuczka-Piotrowski, ostatnią prostą trasy.

Oglądaj
Trasa, jaką pokonał Bargiel zjeżdżając z K2
Wideo: tvn24 Trasa, jaką pokonał Bargiel zjeżdżając z K2

Do podstawy góry dotarł około 16 polskiego czasu.




Udało się za drugim razem

To czwarty ośmiotysięcznik, z którego zjechał Bargiel. Wcześniej takiego wyczynu dokonał w 2013 roku przemierzając trasę w dół z Sziszapangmy (8013 m), w kolejnym roku z Manaslu (8156 m), a w 2015 z Broad Peak (8051 m). Do K2 podchodził już w ubiegłym roku.

- Wtedy zdecydowanie zawiodła pogoda. Chociaż mogłem wejść na szczyt, to zjazd ze względu na bezpieczeństwo był wykluczony - przypomniał pochodzący z Łętowni koło Limanowej 30-latek.

Świetnie przygotowani

Bargiel i Gołąb, pierwszy zimowym zdobywca Gaszerbruma I (2012 rok) oraz czwórką pakistańskich tragarzy wysokościowych, wspinaczkę rozpoczęli w czwartek. Noc z piątku na sobotę spędzili w obozie trzecim, w której Gołąb został. Bargiel samotnie ruszył do "czwórki".

Źródło: Facebook/Jedrek.Bargiel Andrzej Bargiel z historycznym wyczynem


Trasa została zaplanowana z wyprzedzeniem i na ile to możliwe sprawdzona pod kątem potencjalnych trudności oraz zagrożeń. Poprzedniej niedzieli (15 lipca) zakopiańczyk dokonał szybkiego rekonesansu - drogą zwaną Żebrem Abruzzi dotarł do wysokości ok. 7800 m i jeszcze tego samego dnia powrócił do bazy zjeżdżając kombinacją trzech dróg: Cesena, trawersu Messnera oraz polskiej Jerzego Kukuczki i Tadeusza Piotrowskiego.

Podczas ostatniego wyjścia aklimatyzacyjnego Bargiel zabezpieczył fragment zjazdu oraz sprawdził stabilność pokrywy śnieżnej. Dodatkowo ogromną pomocą była obserwacja ściany na wysokości ok. 8400 m za pomocą drona pilotowanego przez brata Andrzeja - Bartłomieja.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
lest77



szacunek , z tysiąc lat - Też tak bym chciał - "cóż" .

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        2
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      matiga

      Co i komu ten człowiek chce udowodnić?

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Iwan Susanin

          Sorry, ale to schodzenie a nie zjazd z góry na nartach

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Tomasz Osiński

              Prawda... Ratrak nie przygotował trasy, porządkowi nie pozbierali kamieni, skały nie osłonięte słomą wystają, i stromo jakoś, więc trzeba czasem zdjąć narty - to definitywnie schodzenie nie zjazd.
              Także...
              Czekamy na Ciebie Iwan, pokaż im jak się zjeżdża! ;)

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    2
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.