tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polacy zaatakują "Górę Polaków". Zimą nikt jej nie zdobył

Polacy zaatakują "Górę Polaków". Zimą nikt jej nie zdobył
Foto: tvn24/Reuters | Video: tvn24/Reuters Spróbują dokonać niemożliwego

Dziesięciu śmiałków z Polski zmierzy się z K2, drugim najwyższym szczytem świata, zimą jeszcze niezdobytym. Piekielnie trudne zadanie, ale - jak mawia kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki - kto próbuje, ten wchodzi.

O K2 mówi się, że jest poważniejszym wyzwaniem nawet od Mount Everest. Pierwszy razy szczyt zdobyto w 1954 roku, ale nigdy zimą, gdy warunki są ekstremalnie trudne i niebezpieczne.

- Nad pasem Karakorum wieje wiatr o sile przekraczającej nawet trzysta kilometrów na godzinę. Na wyższych półkach nawet pięćset na godzinę. Wiadomo, że w takich warunkach nie wejdziemy na tę górę. Możemy wejść tylko w tak zwanych oknach pogodowych - wyjaśnił jeden z członków wyprawy Janusz Gołąb.

K2 nazywa się "Górą Polaków". Sukcesem zakończyło się osiem polskich ekspedycji. W składzie ostatniej, latem 2014 roku, był Gołąb.

- Zdobycie K2 zimą dla Polaków jest ukoronowaniem działań, jakie Polacy podejmowali do tej pory w najwyższych górach. To Polacy zwrócili uwagę na fakt, że nikt w tych górach się nie wspina. Skoro zdobyliśmy pierwszy, to fajnie by było, gdybyśmy zdobyli też czternasty, dotąd niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - rozmarzył się.

Źródło: CC BY 3.0 / Svy123 Tak wygląda K2 latem

Człowiek najważniejszy

Misja pod hasłem #K2dlaPolaków ruszy w grudniu. Jakie są szanse? Niewielkie, uczestnicy wyprawy sami to przyznają. - Ile procent? Pięć. Ale gdybyśmy nie podejmowali wyzwań, to byśmy nie zdobyli dziesięciu z czternastu szczytów. Bo każdy na początku by powiedział: po co jechać, skoro jest tam pięć procent szans? - przyznał kierownik grupy Krzysztof Wielicki.

Wyliczył, co jest potrzebne do sukcesu. Oprócz sprzyjających warunków, także ponadprzeciętne przygotowanie fizyczne. - Alpiniści muszą być bardzo dobrze zaaklimatyzowani, żeby te ostatnie osiemset metrów mogli pokonać w miarę szybko. W górach wysokich przyjmuje się, że sto metrów na godzinę to standardowy czas. Czyli jeśli mamy osiemset metrów, to osiem godzin. Zejście w dół to cztery godziny, a dzień ma osiem, dziesięć godzin - przybliżył skalę trudności Wielicki.

Wyprawy dzielą się na udane i szczęśliwe. - Udane, gdy wchodzą na szczyt, szczęśliwe to te, z których wszyscy wracają. Jeśli ktoś mnie pyta, czy najważniejszy jest szczyt, to odpowiem: nie. Człowiek - przypomniał szef wyprawy.

 

 

Krzysztof Wielicki, Janusz Gołąb, Krzysztof Wranicz, Adam Bielecki, Marek Chmielarski, Rafał Fronia, Marcin Kaczkan, Artur Małek, Piotr Tomala, Darek Załuski

skład wyprawy #K2dlaPolaków

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.