tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polki wspięły się po medale mistrzostw świata

Polki wspięły się po medale mistrzostw świata
Foto: EPA/PHILIPP GUELLAND Aleksandra Rudzińska była szybsza od Anny Brożek

Polskie sprinterki zdominowały rywalizację podczas wspinaczkowych mistrzostw świata w Innsbrucku. Tytuł mistrzyni świata zdobyła Aleksandra Rudzińska, która w finale na 15-metrowej ścianie była szybsza od Anny Brożek. Czwarte miejsce zajęła Aleksandra Kałucka.

W pierwszej rundzie finałowej rozgrywki z udziałem 16 najlepszych zawodniczek wyłonionych w eliminacjach walczyły... siostry bliźniaczki Kałuckie - Aleksandra, która rok temu właśnie w Innsbrucku została mistrzynią świata juniorek, i Natalia.

Po drodze do ścisłego finału, do którego awansowały Rudzińska, Aleksandra Kałucka i Brożek nie obyło się bez kolejnego bratobójczego pojedynku – w wyścigu z Rudzińską minimalnie przegrała bardzo dobrze dysponowana Patrycja Chudziak.

"Jechałam z myślą o wygranej"

Do walki o podium przystąpiły trzy Polki i Maria Krasawina. Najpierw Kałucka przegrała z Rudzińską. Następnie Brożek zmierzyła się z Rosjanką, która miała falstart i później zdobyła brązowy medal po tym, jak identyczny błąd popełniła Kałucka.

Źródło: EPA/PHILIPP GUELLAND Rywalizacja była zacięta

- Emocje dopiero opadają. Powoli dociera do mnie to, co się wydarzyło. Spodziewałam się tego, marzyłam o zwycięstwie. Wiedziałam, że jak nie teraz, to drugiej szansy w tym roku nie będzie. Do Austrii jechałam z myślą o wygranej - przyznała w piątek, dzień po sukcesie, w rozmowie z TVN24 Rudzińska.

I dodała: - Walka z kimś z teamu nigdy nie jest łatwa, ale dla mnie nie jest ważne, z kim rywalizuję. Staję przed ścianą i robię swoje. Zawodów na czas nie wygrywa najszybszy zawodnik, ale ten, który jest precyzyjny i bezbłędny.

Jakie plany ma mistrzyni świata? - Skupiam się, żeby teraz odpocząć, zregenerować. Zakończyłam już występy w tym sezonie. Cel na kolejny to mistrzostwa świata w Tokio, które będą elementem przygotowań do igrzysk olimpijskich - zakończyła Rudzińska.

Olimpijska konkurencja

Nie udała się obrona tytułu Marcinowi Dzieńskiemu, który odpadł już w pierwszym biegu. Mistrzem świata został Irańczyk Reza Alipourshenazandifar (dwa lata temu przegrał w finale w paryskiej hali Bercy z Polakiem). W walce o złoto Francuz Bassa Mawem rozminął się z przyciskiem zatrzymującym czas.

Dwa lata temu Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował o włączeniu wspinaczki sportowej do programu igrzysk w 2020 roku. W Tokio rozgrywany będzie wielobój, składający się z boulderingu (rozwiązywaniu prostych problemów wspinaczkowych), prowadzenia (wspinaczki z liną) i wyścigów na czas.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.