tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Niepokojący rekonesans na K2. "Jest trochę starych lin, ale są braki"

zobacz więcej wideo »
Niepokojący rekonesans na K2. "Jest trochę starych lin, ale są braki"
  • Niepokojący rekonesans na K2 Niepokojący rekonesans na K2
  • Bielecki i Urubko schodzą do bazy pod K2Bielecki i Urubko schodzą do bazy pod K2
  • Fronia o szansach polskiej ekipy na zdobycie K2Fronia o szansach polskiej ekipy na zdobycie K2
  • Fronia: przed drugą lawiną zostaliśmy ostrzeżeniFronia: przed drugą lawiną zostaliśmy ostrzeżeni
  • Fronia: odłamują się kawałki wielkości Pałacu KulturyFronia: odłamują się kawałki wielkości Pałacu Kultury
  • Rafał Fronia o warunkach na K2 i sytuacji Urubko i BieleckiegoRafał Fronia o warunkach na K2 i sytuacji Urubko i Bieleckiego
  • "Idzie bokiem". Nagranie z lawiny na K2"Idzie bokiem". Nagranie z lawiny na K2
  • Śmigłowiec zabrał Rafała Fronię do szpitala w SkarduŚmigłowiec zabrał Rafała Fronię do szpitala w Skardu
  • Himalaistka: decyzja o zmianie drogi ma dużo sensu, ale cofamy się do punktu wyjściaHimalaistka: decyzja o zmianie drogi ma dużo sensu, ale cofamy...
  • Janusz Majer o wypadku Rafała FroniJanusz Majer o wypadku Rafała Froni
  • Onyszkiewicz o sprowadzeniu Rafała Froni do obozuOnyszkiewicz o sprowadzeniu Rafała Froni do obozu
  • Onyszkiewicz: wypadek osłabił ekipę, ale nie przekreśla szans na zdobycie szczytuOnyszkiewicz: wypadek osłabił ekipę, ale nie przekreśla szans...
  • Janusz Gołąb o wypadku Adama BieleckiegoJanusz Gołąb o wypadku Adama Bieleckiego
  • Jarosław Botor o wypadku Adama BieleckiegoJarosław Botor o wypadku Adama Bieleckiego
  • Wielicki: Adam Bielecki wraca do zdrowiaWielicki: Adam Bielecki wraca do zdrowia
  • Wielicki: czekamy na lepszą pogodęWielicki: czekamy na lepszą pogodę
  • Polacy coraz wyżej na K2Polacy coraz wyżej na K2
  • Baza pod K2 oczami ChmielarskiegoBaza pod K2 oczami Chmielarskiego
  • Wielicki o ekwipunku na K2Wielicki o ekwipunku na K2
  • Wielicki: myślę, że trzeci obóz stanie za trzy dniWielicki: myślę, że trzeci obóz stanie za trzy dni
  • Krzysztof Wielicki o sytuacji na K2Krzysztof Wielicki o sytuacji na K2
  • Polscy himalaiści wciąż chcą zdobyć K2, ale zatrzymała ich pogodaPolscy himalaiści wciąż chcą zdobyć K2, ale zatrzymała ich pogoda
  • Wielicki: Ekipa z Nanga Parbat odpoczęła Wielicki: Ekipa z Nanga Parbat odpoczęła
  • Krzysztof Wielicki o wyprawie na K2Krzysztof Wielicki o wyprawie na K2
  • Wielicki: czujemy się świetnie, ale prognozy pogorszyły sięWielicki: czujemy się świetnie, ale prognozy pogorszyły się
  • Wyprawa na K2 będzie kontynuowanaWyprawa na K2 będzie kontynuowana
  • Polscy himalaiści wracają pod K2Polscy himalaiści wracają pod K2
  • Pod K2 rządzi wiatr Pod K2 rządzi wiatr
  • "Próbujemy sobie urozmaicać życie""Próbujemy sobie urozmaicać życie"
Foto: Abbas pakistani CC BY SA Flickr | Video: tvn24 Polacy próbują zdobyć zimą K2

Denis Urubko, który dokonał rekonesansu do wysokości 6500 m, przekazał, że "na drodze jest trochę starych lin, ale są braki wymagające uzupełnienia". Z kolei w Skardu na lot do Islamabadu czeka Rafał Fronia, który z powodu urazu ręki musiał opuścić wyprawę na niezdobyty zimą szczyt K2.

Jak poinformował kierownik narodowej wyprawy na K2 (8611 m) w Karakorum Krzysztof Wielicki, do góry wyszli we wtorek Marcin Kaczkan i Piotr Tomala, wspomagani przez pakistańskich tragarzy Amina i Fazala. Ich celem jest zabezpieczenie drogi linami do obozu pierwszego, w którym planują spędzić noc.

Zachmurzenie i wiatr

- Pogoda nie jest najlepsza. Pełne zachmurzenie i wiatr. Według prognozy po południu powinno się poprawić - dodał Wielicki.

Ekipa pod K2 - po wypadkach i urazach, jakich doznali Adam Bielecki i Fronia na Drodze Basków - rozpoczęła wspinanie na innej drodze: klasycznej, biegnącej Żebrem Abruzzi, oddalonej od bazy o około półtorej godziny marszu.

W niedzielę kierownik sportowy wyprawy Janusz Gołąb wraz z Maciejem Bedrejczukiem "poręczowali" linami (zakładane są na wbite w skałę lub lód haki w taki sposób, aby umożliwić trzymanie się w czasie wędrówki w górę oraz podczas schodzenia; zwiększają bezpieczeństwo, pomagają szybciej się przemieszczać - red.) początkowy odcinek do obozu pierwszego, dochodząc do wysokości 5650 m. Jak poinformowali, napotkali jedynie stare, pozamarzane liny. Największym problemem jest jednak na górze silny wiatr, którego prędkość znacznie przekracza 50 km/h.

 

Źródło: tvn24 Polska wyprawa podjęłą decyzję o zmianie trasy

"Coś we mnie zgasło…"

Urodzony i mieszkający w Jeleniej Górze 47-letni Fronia, z zawodu kartograf, napisał w swym dzienniku wyprawy: "Siedzę w Skardu, w hotelu, jak upuszczony kryształ, rozbity na niepoliczalną ilość myśli... bez internetu, z zepsutym piecykiem i mam +3 stopnie w pokoju i pierwszy raz od wielu dni jest mi zimno. Coś we mnie zgasło... Zgasło to, co grzało od środka, jak rozpadające się w reakcji atomy wodoru.

Napisałem kiedyś pod Broad Peakiem, że nadzieja zamarza ostatnia, chyba właśnie tu dotarłem, do tego miejsca gdzie jej już nie ma. Jadę do domu. Wyrzucony z wyprawy przez górę, która mnie opluła... i naznaczonego więcej nie chce. Jak to? Dlaczego ja? Dlaczego? W głowie kłębią się myśli, z którymi nie umiem się pogodzić. Ale jedno czego nauczyły mnie ostatnie dni, to to, że porażka za pięć minut może być ocaleniem. Dlaczego? Bo los lubi się śmiać...

- Muezin nawołuje już od kilku minut. Allach Aghbar... głośniki są chyba tuż za oknem. Drżą szyby, drżę i ja wsłuchany w pasję, w wiarę absolutną, bezwiedną, szczerą, bez wątpliwości. Nie zasnę już... wracają tak świeże, ale już wspomnienia..." - podsumował Fronia, zwany przez kolegów naczelnym kronikarzem.

Największe wyzwanie

Wyprawa ta na drugi pod względem wysokości szczyt Ziemi jest jedną z najważniejszych ekspedycji wysokogórskich w historii polskiego alpinizmu. Zimowe wejścia na ośmiotysięczniki stanowią największe sportowe wyzwania współczesnego himalaizmu.

K2 było atakowane zimą tylko trzykrotnie. Na przełomie 1987 i 1988 roku próbę podjęła międzynarodowa grupa pod kierunkiem Andrzeja Zawady, w 2003 roku ekipą dowodził Wielicki, a w 2012 roku wspinali się Rosjanie. Żadna z tych ekspedycji nie przekroczyła jednak progu 7650 m.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
garou

Ciekawe, czy gdyby na ziemi był szczyt o wysokości 10 000 m to tez by szli?....

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.