tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Afrykańczycy zniknęli podczas igrzysk. Nagle się znaleźli i chcą przedłużenia wiz

Afrykańczycy zniknęli podczas igrzysk. Nagle się znaleźli i chcą przedłużenia wiz
Foto: PAP/EPA | Video: Wikipedia (CC BY SA 2.0) Igrzyska Wspólnoty Brytyjskiej 2018 odbyły się w Gold Coast

Afrykańscy sportowcy, którzy nagle opuścili swoje reprezentacje podczas kwietniowych Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej w australijskim Gold Coast, właśnie ujawnili się w Sydney. Ich wizy wygasną we wtorek o północy, dlatego starają się o pozwolenie na przedłużenie pobytu na Antypodach. Jeśli go nie uzyskają, zostaną deportowani do swoich ojczyzn.

Podczas igrzysk zniknęło 19 sportowców z Kamerunu, Rwandy, Ugandy i Sierra Leone. We wszystkich przypadkach schemat działania był podobny - nikomu nic nie mówiąc, wymykali się nocą z wioski i tyle ich widziano. Ulotnić się nie było łatwo szczególnie Kameruńczykom. Wśród nich znaleźli się pięściarze i sztangiści, a to - jak wiadomo - dyscypliny reprezentowane przez potężnych mężczyzn.

W poszukiwaniu lepszego życia

To nie pierwszy przypadek, kiedy sportowcy z mniej zamożnych państw opuszczają reprezentacje podczas rywalizacji na Antypodach. W czasie igrzysk olimpijskich w Sydney w 2000 roku zniknęło ponad 100 osób, a po Commonwealth Games w 2006 roku w Melbourne - kolejne 26. W przypadku zatrzymania nielegalnego emigranta, także sportowca, grozi mu deportacja.

Tym razem grupa jest mniejsza, ale cel zawsze pozostaje ten sam - odnalezienie lepszych warunków do życia niż te, które pozostawiło się w ojczyźnie. Problem polega na tym, że żadna z "zaginionych" ostatnio osób nie wystosowała oficjalnej prośby o azyl.

Złożyli wnioski

"Sportowcom, którzy zaginęli podczas igrzysk stwarzamy warunki do spotkania i rozmowy. Nakłaniamy te osoby do kontaktu ze Strażą Graniczną, aby ustalić pewne kwestie związane z ich wizami i żeby mogli spokojnie powrócić do krajów swojego pochodzenia" - napisano we wtorek w oświadczeniu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Australii. "Będziemy analizować ewentualne prośby o przedłużenie pobytu" - dodano.

Apel poskutkował. Część sportowców ujawniła się na przedmieściach Sydney. W tamtejszym biurze ds. uchodźców w Randwick uciekinierzy konsultują z urzędnikami możliwości przedłużenia pozwolenia na pobyt w Australii. Złożyli nawet odpowiednie wnioski. Czas na ich rozpatrzenie mija o północy i wtedy zdecyduje się ich przyszłość.

"Daily Telegraph", który jako pierwszy napisał o sprawie, nie informuje, co dzieje się z pozostałymi sportowcami, którzy zniknęli podczas imprezy sportowej. Napisano za to, że nie ujawnił się trener rwandyjskich pięściarzy, który uciekł podczas walki jednego ze swoich podopiecznych. Miał wtedy... udać się do toalety, a do dziś nie wiadomo, gdzie przebywa.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.