tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lawina ciosów w ringu. Usyk uderzył niemal tysiąc razy

Lawina ciosów w ringu. Usyk uderzył niemal tysiąc razy
Foto: Valery Sharifulin/TASS/Forum | Video: Usyk Aleksandr/Instagram Usyk rozbił Gasijewa

Ołeksandr Usyk pewnie wygrał na punkty w Moskwie z Rosjaninem Muratem Gasijewem w finale World Boxing Super Series. Ukrainiec spuścił na rywala prawdziwą lawinę ciosów, uderzał ponad 900 razy, i otarł się w tym względzie o liczący 21 lat rekord.

Stawką pojedynku były mistrzowskie pasy WBA, WBO, IBF, WBC i magazynu "The Ring" w wadze junior ciężkiej oraz Trofeum Muhammada Alego.

Blisko rekordu

Usyk od początku pojedynku dominował zasypując rywala gradem ciosów wyprowadzanych na różnych płaszczyznach. Przede wszystkim był bardziej ruchliwy i precyzyjny. Gasijew z kolei próbował trafić rywala prawą ręką i osłabić ciosami na korpus. Ukrainiec jednak skutecznie kontrował Rosjanina. Efekt był taki, że Usyk zakończył walkę z imponującą liczbą 939 zadanych ciosów. Rekord był blisko, w 1997 roku Ike Ibeabuchi aż 975 razy uderzał Davida Tuę.

Po 12 rundach sędziowie nie mieli wątpliwości i orzekli jednogłośne zwycięstwo Usyka na punkty 120:108, 119:109 i 119:109.

Kolejnym rywalem Ukraińca może być Tony Bellew. Po zwycięskim pojedynku niekwestionowany mistrz świata w wadze junior ciężkiej rzucił wyzwanie Brytyjczykowi, a ten szybko odpowiedział za pośrednictwem mediów społecznościowych.

W październiku Gasijew pokonał w Newark Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka przez nokaut w trzeciej rundzie w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.