tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kosecki bez spodenek. "Cieszę się, że nie pokazało się nic więcej"

Kosecki bez spodenek. "Cieszę się, że nie pokazało się nic więcej"
Foto: PAP | Video: Orange Sport/x-news Kosecki w meczu z Ukrainą

Jakub Kosecki stał się największą gwiazdą meczu z Ukrainą - nie z powodu gry, a przez spodenki, które zsuwając się odsłoniły jego pośladki. - Cieszę się, że nie pokazało się coś więcej - przyznał "Młody Kosa".

Źródło: TVP Wstydliwy moment w karierze Koseckiego
Kosecki, w przegranym 1:3 meczu z Ukrainą, zagrał całą drugą połowę - zmienił byłego kolegę z Legii Warszawa, Macieja Rybusa.

Nie grał najgorzej, ale i tak został uznany za "kozła ofiarnego" porażki. Wszystko przez spodenki.

Kosecki poślizgnął się na murawie Stadionu Narodowego. Przejechał na brzuchu kilka metrów, a podwijające się spodenki odsłoniły dużą część pośladków.

Ten moment stał się hitem internetu. Niektórzy kibice domagali się też od piłkarza przeprosin, "za sprofanowanie barw narodowych".

"Pośladki to nie zmora"

- Te moje jędrne pośladki. Potrafię sam z siebie się śmiać. Zawsze staram brać siebie na dystans. Kto mnie zna, to wie. Kreatywność u mnie nie zna granic - przyznał z uśmiechem legionista, syn wiceprezesa PZPN, Romana.

- Spokojnie do tego pochodzę. Mam do siebie dystans. Skupiam się tylko i wyłącznie na kolejnym meczu. I na tym co jest dla najważniejsze, czyli jak najlepszej grze w piłkę - dodał.

Zaznaczył, że "to, że pokazał przypadkowo pośladki, nie jest jakąś moją zmorą". - Są w życiu gorsze rzeczy, jak utrata najbliższej osoby - dodał. - Zawsze pozytywnie patrzę w przyszłość. Cieszę się, że nie pokazało się coś więcej - zakończył.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.