tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polski debiutant jedzie po medal. Będzie gonił mistrza świata

- Ja nic nie muszę, ja mogę - mówił przed swoim pierwszym pełnym sezonem w żużlowym cyklu Grand Prix Bartosz Zmarzlik. Okazało się, że 21-latek może bardzo wiele. W sobotę Zmarzlik stanie przed szansą wywalczenia medalu indywidualnych mistrzostw świata. Do sukcesu brakuje niewiele.

Po dziesięciu zawodach lider Biało-Czerwonych zajmuje czwarte miejsce w stawce. Do trzeciego Taia Woffindena Zmarzlik traci tylko dwa punkty. Chcąc wyprzedzić aktualnego mistrza świata, Polak będzie musiał z nim wygrać w bezpośredniej rywalizacji.

Odrobić 10 punktów

Inaczej sytuacja wygląda z drugim Jasonem Doylem. Australijczyk przed trzema tygodniami uległ wypadkowi w Toruniu i był zmuszony wycofać się z turnieju przed własną publicznością. Absencja w ostatniej imprezie może oznaczać, że nie zdobędzie żadnego medalu.

Zmarzlik traci do Doyle'a 10 pkt i jeśli odrobi tę stratę, będzie już o krok od medalu MŚ. Musi jednak uważać na plasującego się za nim Australijczyka Chrisa Holdera, mającego tylko cztery punkty mniej od Polaka. Za faworytem gospodarzy znajdują się dwaj pozostali Polacy. Piotr Pawlicki jest szósty (91 pkt), a Maciej Janowski siódmy (85 pkt).

- Zobaczymy, co będzie. Chcę wypaść jak najlepiej. Dla mnie najważniejsza jest dobra jazda - uspokaja przed ostatnim startem Zmarzlik.

Powtórzyć sukces Kasprzaka

Ostatni raz Polak wywalczył medal indywidualnych mistrzostw świata przed dwoma sezonami. Na drugim stopniu podium rywalizację ukończył Krzysztof Kasprzak. Wówczas triumfował Greg Hancock. Amerykanin jest obecnie także murowanym faworytem do złota.

Hancock ma 19 punktów przewagi nad mogącym go jeszcze teoretycznie wyprzedzić Brytyjczykiem Woffindenem. Maksymalnie można zdobyć 21 pkt i dlatego sprawa złota wydaje się być przesądzona.Czy zatem jak przed dwoma laty Amerykanin będzie stał na podium obok Polaka? Trzymamy kciuki.

Początek zawodów w Melbourne w sobotę o godz. 10 polskiego czasu.

Klasyfikacja po dziesięciu turniejach:



1. Greg Hancock (USA)              134 pkt
2. Jason Doyle (Australia)         123
3. Tai Woffinden (W. Brytania)     115
4. Bartosz Zmarzlik (Polska)       113
5. Chris Holder (Australia)        109
6. Piotr Pawlicki (Polska)          91
7. Maciej Janowski (Polska)         85
8. Fredrik Lindgren (Szwecja)       82
9. Niels Kristian Iversen (Dania)   79
10. Matej Zagar (Słowenia)           79
11. Antonio Lindbaeck (Szwecja)      79
12. Peter Kildemand (Dania)          64
13. Nicki Pedersen (Dania)           62
14. Andreas Jonsson (Szwecja)        46
15. Chris Harris (W. Brytania)       36
16. Michael Jepsen Jensen (Dania)    21

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.