tvnpix tvnpix
Na żywo

Williams rządzi na Roland Garros. Szarapowa oddała Paryż

M. Szarapowa
0
:
2
S. Williams
  • Skład drużyny:
  • Rezerwa:
  • Zmiany:
Koniec
:
:
:
II set
4
:
6
I set
4
:
6
  • Skład drużyny:
  • Rezerwa:
  • Zmiany:
zwińrozwiń
Właśnie pojawiły się
nowe informacje - pokaż

Dominacja Williams w tym meczu prawie ani przez moment nie podlegała dyskusji. Amerykanka grała momentami bezbłędnie, a finał zakończyła w mistrzowskim stylu. W ostatnim gemie trzy razy posłała bomby z serwisu, których nie była w stanie odebrać Szarapowa i po raz drugi w karierze wygrała na kortach Rolanda Garrosa.

Dwie piłki meczowe Amerykanki. I trzeci as w ostanim gemie. Williams w wielkim stylu kończy mecz i zostaje królową Paryża!

Kolejna bomba Williams - 195 km/h!

Szarapowa ma cały czas zaciśnietą pieść w lewej ręce. Ale Serena też jest skoncentrowana i serwuje z prędkością 190 km/h i zalicza ósmego asa.

Jeszcze nie tym razem. Maria się obroniła i wygrała gema. 4:5. Teraz Williams będzie serwować na wygranie meczu i całego turnieju.

Wet za wet. Gemy przy serwisie Szarapowej tradycyjnie już są bardzo wyrównane. Równowaga.

Stara się, walczy, jęczy i udarza z całej siły Maria. Williams pozostaje jednak niewzruszona i ciągle odbija piłeczkę na drugą stronę. 30:30 i Serena jest dwie piłki od wygrania meczu.

Szósty i siódmy as Williams. Zmierza pewnie po swoje i gładko wygrała gema na 5:3.

Rosjanka nadal walczy. Czy to ten moment, by wygrać przy podaniu przeciwniczki?

Wygrała swój serwis Szarapowa, ale by wygrać drugą partię musie przełamać rywalkę. Na razie jest 4:3 dla faworytki z USA.

Pierwszy w tym meczu klasyczny stop wolej Szarapowej. Jak chce to portafi, tylko za rzadko podchodzi pod siatkę. Przy swoim podaniu prowadzi 30:15.

Rosjanka jest bezradna przy serwisie Williams. Amerykanka ma przewagę fizyczną nad rywalką i skrzętnie to wykorzystuje. Wygrywa gema do 15. i prowadzi 4:2.

Trochę statystyki:

WYGRANE PIŁKI:
Williams - 54
Szarapowa - 45

.

Udało się. "Masza" jeszcze liczy się w tym spotkaniu. Wygrała dwie piłki jest już tylko 3:2 dla Sereny.

Serena momentami też ma problemy.

 

Szarapowa nie odpuszcza. Wzięła się w garść i serwuje z pełną mocą. 183 km/h. Serena jednak też pokazuje świetny tenis i mamy równowagę w piątym gemie drugiej partii.

Wiliiams się rozluźniła i zaczyna grać jak cyborg - bezbłędnie i z pełną mocą. Gem do zera i 3:1.

Bardzo mało błędów popełniają obie tenisistki w tym meczu - zauważył rodak Sereny.




Kolejny trudny gem dla Rosjanki i 30:40 przy jej serwisie. Williams zmęczyła Słowiankę i przejąła kontrolę nad drugą partią. 2:1 dla Amerykanki

Słaby skrót Marii, do którego bez problemu dobiegła przeciwniczka. Szybki gem do 15. i jest 1:1.

Zła informacja dla Szarapowej. Gdy Williams wygrywa pierwszego seta to jest nie do zatrzymania.




Kolejna piękna wymiana. Tym razem Amerykanka przegoniła po paryskiej mączce rywalkę. Świetny drop-shot i potem doskonały lob faworytki.

No i w końcu zakończył się ten niebywale długi gem. Wygrała go Rosjanka, która na koniec doskonale rozprowadziła Williams po korcie. 1:0.


Serena nie może złamać rywalki w tym gemie - piąty break niewykorzystany. Maria topspinowym forehandem trafia w linię.

Piłka za piłkę, Maria obroniła w tym gemie już czwartą piłkę na przełamanie. Pierwszy gem w poprzednim secie też był długi.

Pierwsze dwa wybronione, potem jednak Amerykanka znowu miała trzeciego breaka. Szarapowa się nie poddała i po pięknej wymianie znowu doprowadziła do równowagi.

Drugą odsłonę, tak jak pierwszą, otwiera Szarapowa. I nie idzie jej dobrze. Podwójny błąd serwisowy i Amerykanka na początku już ma dwa breaki pointy.

Angielski dziennikarz zadowolony z pierwszej partii, która wg niego była ciekawsza niż się spodziewał.




Pierwszą piłkę jeszcze Szarapowa wybroniła, ale następny serwis Amerykanki wyrzucił Rosjankę za kort, a forehand w przeciwnym kierunku zakończył seta. 6:4 wygrała go faworytka z USA!


Trzeci as w tym spotkaniu i trzy piłki setowe ma Williams.

Mecz trwa na razie 44 minuty. Czy będzie to ostatni gem w tej partii?

Kolejne dwie piłki padły łupem Sereny i Rosjanka znowu jest pod kreską. 5:4 i Williams będzie serwować na zwycięstwo w secie.

Najdłuższa wymiana meczu - 20 uderzeń. Ważna piłka, którą wygrała Serena. Maria trafiła w siatkę i jest 15:30.

Serena nie wytrzymała teraz presji i forehand ląduje poza kortem. 4:4. Szarapowa wróciła do meczu i będzie serwować.

Robi się ciekawie. Faworytka uderza w siatkę i mamy break pointa.

Co jakiś czas Szarapowa się odgryza pięknym uderzeniem, które ląduje na linii. Tak było i tym razem i przy podaniu rywalki jest 30:30.

Jednak mimo wszystko faworytem tego seta i spotkania nadal jest Williams. Tak samo uważa legenda "białego sportu".




Szarapowa też dobrze serwuje i Amerykanka ma problemy z returnem. Ostatnią piłkę pakuje w siatce i Rosjanka zmniejsza stratę do 3:4.

Drop shot Sereny, ale Maria jakoś doczłapała i spod siatki wygrała piłkę. Amerykanka jednak serwisem znowu przełamała rakietę Rosjanki i jest już 4:2.

Te serwisy Williams są niebywale dokładne i mocne. 175 km/h i piłka trafia w linię. 40:15.

Druga piłka obroniona, ale przy trzeciej już nie dała rady. Świetny return i Szarapowa uderza w aut. Rosjanka w trudnej sytuacji, przegrywa 2:3, a serwować będzie rywalka.

To chyba pierwszy błąd Williams w tym meczu. Przy siatce zagrała wolejem w siatkę. Ale i tak ma jeszcze dwa breaki.

Z każdym gemem jęki Szarapowej stają sie coraz głośniejsze. Na Serenie nie robią jednak wrażenia. Amerykanka ma stal w oczach i bezwzględnie wykorzystuje najmniejsze błędy Marii. Znowu trzy break pointy.

Williams się rozkręca. Coraz mocniejsze serwisy, coraz agresywniejsze ataki i częstsze wypady pod siatkę. Wyrównuje stan meczu na 2:2.

Amerykanka udrzeałą w piłkę jakby chciała ją zabić i rywalka po drugiej stronie nie potrafiła przeciwstawić się brutalnej sile Sereny. Mamy przełamanie powrotne i jest 2:1.

Równowaga. Atak Williams. Przegoniła przeciwniczkę po korcie w tej wymianie.

Williams się zdenerwowała i uderzyła potężnie z forehandu. Szarapowej aż przegięło rękę i piłka w siatce. 40:30.

Maria dyktuje warunki na korcie. Coś nowego dla Sereny i w trzecim gemie jest już 40:15 dla Rosjanki.

Serena uderza w aut i mamy 2:0 dla Rosjanki. Szykuje nam się niespodzianka.

Szarapowa jest czarnym koniem i nie boi się ryzyka. Naszą opinię potwierdza również amerykański dziennikarz:




Kolejne dwa dobre serwisy i Williams przegrywa pierwszego gema. Świetny początek miejmy nadzieję pasjonującego spotkania.

Williass zagrała w linię, ale Szarapowa wybroniła czwartego w tym gemie breaka. Obroniła się mocnym pierwszym podaniem.

As Marii i mamy równowagę.

Drugiego Williams też nie wykorzystała. Dobry serwis Rosjanki i return Amerykanki na aucie.

Pierwszy break obroniony - return Sereny ląduje w siatce. Jeszcze dwa.

Pierwszy gem jest na razie bardzo wymowny. Trzy break pointy Williams.

Zaczęły. Pierwsza serwuje Szarapowa.

Za chwilkę rozpocznie ostatnia batalia w kobiecej części turnieju. Jeszcze kilka razy zaserwują i gramy.

Obie tenisistki już się rozgrzewają. Na razie swoje smecze testuje Amerykanka.

Jak na razie Serena wygrała French Open w 2002 roku. Szarapowa też tylko raz triumfowała na kortach Rolanda Garrosa. Przed rokiem pokonała w finale Sarę Errani.

Williams spodziewa sie trudnej przeprawy i zaznacza, że nie można się sugerować poprzednimi pojedunkami pomiędzymi obiema tenisistkami.

To inny czas, inna era, zupełnie odmienne spotkanie. I nowy mecz.

Serena Williams

Szarapowa w półfinale pokonała Białorusinkę Wiktorię Azarenkę (6:1, 2:6, 6:4), a Williams Włoszkę Sare Errani (6:0, 6:1), która w ćwierćfinale wyeliminowała Agnieszkę Radwańską

Rosjanka ma fatalny bilans meczów z Amerykanką. Nie wygrała z nią od 2004 roku

Szarapowa w 15 spotkaniach z Williams cieszyła się ze zwycięstwa tylko dwa razy, a przegrała ostatnie dwanaście konfrontacji.

Williams wraca do paryskiego finału po ponad dekadzie. Wygrała Roland Garros tylko raz w 2002 roku. 31-letnia tenisistka odniosła w sumie 15 zwycięstw w wielkich szlemach. Rosjanka ma ich cztery.