tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Venus zgasła, później demolka. W finale debiutantki

Venus zgasła, później demolka. W finale debiutantki
Foto: J. Lane/PAP/EPA, A. Gombrew/PAP/EPA Finalistki Sloane Stephens i Madison Keys

Z jednej strony Madison Keys, z drugiej - Sloane Stephens. Tak wygląda skład finału US Open. Obie panie zagrają pierwszy raz o wielkoszlemowy tytuł. Madison ekspresowo rozprawiła się w półfinale z rodaczką i pogromczynią naszej Agnieszki Radwańskiej - CoCo Vandeweghe, a w drugim rządziła młodość. Sloane nie pozostawiła złudzeń o 13 lat Venus Williams.

Najpierw na Arthur Ashe Stadium wyszły Stephens z Williams. Dziwny to był mecz, bardzo nierówny. Na początek dwa bardzo jednostronne sety. Pierwszego w 24 minuty wygrała odbudowująca się po przewlekłych kłopotach zdrowotnych młodszej z półfinalistek. Venus w kolejnym odpowiedziała pięknym za nadobne. Szybko, ze stratą ledwie jednego gema.

Wszystko musiało rozstrzygnąć się w partii numer trzy. Oj, działo się. Wreszcie były emocje. Stephens zaczęła od prowadzenia 2:0, ale Williams odrobiła stratę. Później gem za gem aż do dziesiątego, zakończonego pasjonującą wymianą, która trwała 25 uderzeń! Venus, w przeszłości dwukrotna mistrzyni US Open, nie wytrzymała wojny nerwów. A była dwie piłki od zwycięstwa w całym meczu!

Później znów przełamanie, już na wagę zwycięstwa. Szczęśliwa Stephens, dla której to był drugi wielkoszlemowy półfinał, aż usiadła z wrażenia. Z niedowierzaniem kręciła głową. Jest pierwszą od 20 lat nierozstawioną reprezentantką USA w finale nowojorskiego turnieju.

Źródło: PAP/EPA Stephens i Williams. Rządziła młodość

Ekspresem do finału

W drugim półfinale Madison Keys nie dała szans Coco Vandeweghe. Mecz do jednej bramki, używający żargonu piłkarskiego. Potrwał nieco godzinę. A skończyłby się szybciej, gdyby nie przerwa medyczna, jaką Madison wzięła na opatrzenie doskwierającego uda.

Uraz jej nie przeszkodził. Mecz zakończyła asem serwisowym. Vandeweghe, która w trzeciej rundzie pokazała Radwańskiej turniejowe drzwi, była bezradna.

Keys jak Stephens - ma pierwszy wielkoszlemowy finał. Dotąd najdalej dotarła w Australian Open. W 2015 roku przegrała w półfinale. W Nowym Jorku dwie ostatnie edycje kończyła na 1/8 finału.

Źródło: PAP/EPA CoCo Vandeweghe (z prawej) nie miała nic do powiedzenia

PÓŁFINAŁY:
Sloane Stephens (USA) - Venus Williams (USA, 9) 6:1, 0:6, 7:5
Madison Keys (USA, 15) - CoCo Vandeweghe (USA, 20) 6:1, 6:2

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.