tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Serena szokuje. "Wrócę do gry praktycznie trzy miesiące po porodzie"

Serena szokuje. "Wrócę do gry praktycznie trzy miesiące po porodzie"
Foto: Flickr | Video: Twitter, Wikipedia Serena Williams spodziewa się dziecka

Serena Williams w wywiadzie dla magazynu "Vogue" oceniła, że jej powrót do gry w styczniu to bardzo odważny i szokujący wręcz plan. Na przełomie sierpnia i września amerykańska tenisistka ma urodzić pierwsze dziecko.

Wrażenie na kibicach zrobiło czerwcowe nagranie, na którym z zaangażowaniem trenowała uderzenia na korcie.

- Wrócę do gry praktycznie trzy miesiące po porodzie. Nie wycofuję się z tego, co powiedziałam. Mówię tylko, że to będzie dość intensywny czas - zaznaczyła w wywiadzie prawie 36-letnia gwiazda tenisa.

Albo wygrywanie, albo emerytura

Jak dodała, nie zamierza wówczas grać tylko dla przyjemności.

- W tym sporcie wszystko idzie bardzo szybko. Jeśli przegram raz i drugi, to od razu pojawią się głosy, że się skończyłam. Zwłaszcza, że nie mam już 20 lat. Powiem wam coś: nie będę wygrywać mniej niż dotychczas. Albo będę zwyciężać, albo nie będę grać w ogóle - zapowiedziała.

Triumfatorka rekordowych - w liczonej od 1968 roku Open Erze - 23 turniejów wielkoszlemowych w singlu zabrała też głos w sprawach nie związanych ze sportem.

- Bycie ciemnoskórą osobą na okładce jest dla mnie bardzo ważne. Sukces jednej kobiety powinien być inspiracją dla innej. Zawsze staram się to robić i motywować inne ciemnoskóre dziewczyny. Nie jestem modelką, nie jestem też dziewczyną z sąsiedztwa, ale nie ukrywam się. Wyglądam jak wiele innych kobiet - podkreśliła tenisistka.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.