tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Na Wimbledonie cierpiała. Czeka ją długa przerwa, ból zabija tequilą

Chirurg, który operował kolano Bethanie Mattek-Sands, prognozuje, że przerwa tenisistki może potrwać nawet rok. Amerykanka i tak z optymizmem podchodzi do rehabilitacji i deklaruje, że wróci do gry.

Mattek-Sands na początku lipca podczas meczu drugiej rundy singla w Wimbledonie uszkodziła więzadło rzepki. Na początku trzeciego seta upadła i zwijając się zaczęła krzyczeć z bólu. Zawodniczce udzielano pomocy na korcie przez około 20 minut, a następnie zabrano na noszach do karetki i przetransportowano do szpitala.

Trzy dni później tenisistka wróciła do ojczyzny, a następnie przeszła operację w Nowym Jorku. W tym mieście też odbywa rehabilitację.

Raz i starczy

Bethanie przyznała w rozmowie z dziennikarką "The New York Times", że oglądała film z momentu, w którym odniosła poważną kontuzję i nie zamierza tego ponownie robić. - Przeżyłam to. Nie czuję potrzeby, by to oglądać - zaznaczyła.

Jej krzyk i wzywanie pomocy po wypadku wstrząsnęły tenisowym światem.

- Pamiętam tylko, że biegłam do siatki i usłyszałam głośny trzask. Czułam, że nie mam władzy nad tą nogą. Potem spojrzałam na nią i to nie miało sensu. Pomyślałam, że muszę spróbować przywrócić kolano na właściwe miejsce, ale nie byłam w stanie. Wtedy zaczęłam krzyczeć "pomóżcie mi" - wspominała zdobywczyni pięciu wielkoszlemowych tytułów w deblu i dwóch w mikście.

Tequila na ból

Dwa dni po zabiegu odstawiła leki przeciwbólowe, a jako sposób na uśmierzenie cierpienia wybrała okłady z lodu i - od czasu do czasu - kieliszek tequili.

Obecnie chodzi na rehabilitację, jak zwykle barwnie ubrana. Jej znakiem rozpoznawczym - także na korcie - są podkolanówki uciskowe. Mattek-Sands podkreśliła, że najbardziej frustrujące było dla niej właśnie to, że potrzebuje pomocy przy zakładaniu podkolanówek i butów.

32-letnia zawodniczka od razu była przygotowana psychicznie na to, że minie sporo czasu, zanim wróci do rywalizacji. Zdaniem Davida Altcheka, który operował jej kolano, co najmniej pół roku minie zanim Amerykanka wróci na kort, a kolejne trzy do sześciu miesięcy zajmie jej wznowienie rywalizacji. Jak dodał, kontuzja odniesiona przez nią rzadko się zdarza u tenisistów, a jest bardziej typowa dla hokeistów i koszykarzy. Zapewnił, że nie ma powodu, by zakładać, że Mattek-Sands mogłaby nie wrócić do pełnej sprawności.

- Ten uraz z pewnością nie oznacza dla niej końca kariery - ocenił.

 

 

 




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.