tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Drugi mecz i już się pakuje. Zaskakująco szybki koniec Radwańskiej

Kolejny nieudany turniej Agnieszki Radwańskiej. Indian Wells w Kalifornii pożegnała po rozegraniu zaledwie dwóch meczów. Za mocna dla niej okazała się Chinka Shuai Peng, która cały poprzedni sezon straciła z powodu kontuzji.

Peng, która przedzierała się przez kwalifikacje, to numer 49. w rankingu. Z szóstą w hierarchii Radwańską wygrała 6:4, 6:4. Konia z rzędem temu, kto zakładał taki scenariusz.

Polka dotychczas z przyjemnością jeździła do Kalifornii. Trzy lata temu przegrała tam w finale, w ubiegłym sezonie znalazła się w najlepszej czwórce. Tegoroczną edycję zakończyła na trzeciej rundzie, po rozegraniu dwóch meczów (w pierwszej rundzie miała tzw. wolny los).

Emocje przez chwilę

Wprawdzie Agnieszka szybko przełamała Chinkę i prowadziła 2:1 w pierwszym secie, ale później jej gra się posypała. Peng odrobiła straty, a następnie uciekła na dwa gemy przewagi. W kolejnej odsłonie emocje trwały tylko do stanu 2:2. Później znów rządziła zawodniczka z Dalekiego Wschodu.

Radwańska wciąż jest bez formy. Zaczęła sezon co prawda od dotarcia do ćwierćfinału w Shenzhen, a następnie do finału w Sydney, ale później zanotowała słabszą serię - wygrała tylko trzy z siedmiu spotkań w czterech turniejach.

Z zawodami w Kalifornii w drugiej rundzie pożegnała się Magda Linette, która przegrała z Dunką polskiego pochodzenia Karoliną Woźniacką 3:6, 0:6.

Shuai Peng (Chiny) - Agnieszka Radwańska (Polska, 6) 6:4, 6:4

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.