tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Banan, kilka borówek i siłownia. Dzień z życia tenisistki

Banan, kilka borówek i siłownia. Dzień z życia tenisistki
Foto: twitter.com/geniebouchard | Video: twitter/geniebouchard Bouchard to swego czasu numer pięć światowego rankingu

Uważana za miss kortów Eugenie Bouchard mocno trenuje, żeby wrócić do tenisowej czołówki. Zestawowi jej ćwiczeń towarzyszy specjalnie dobrana dieta.

Jeśli wierzyć zdjęciom, którymi Genie pochwaliła się w sieci, jej dzień wygląda następująco: śniadanie o 7.30, o 8.00 rozgrzewka na siłowni, a już pół godziny później trening na korcie. Na koniec dnia znów siłownia, ale tym razem z mniejszymi bądź większymi ciężarami.

 




 

Wydawałoby się więc, że solidne śniadanie powinno być podstawą w jadłospisie kanadyjskiej tenisistki. Może i jest, w każdym razie ze zdjęć wynika co innego. Poranne menu wygląda bowiem dość skromnie: dziesięć borówek, obok jakiś banan. "Mój poranek" - skwitowała zawodniczka.

Czuje się staro

Bouchard to była numer pięć na świecie, ale miało to miejsce trzy lata temu, gdy potrafiła dotrzeć do finału Wimbledonu i półfinałów Australian Open i French Open. W tym roku Kanadyjce idzie jak po grudzie. Grała w 16 turniejach, w dziesięciu z nich odpadła już w pierwszej rundzie! Stąd dopiero 70. miejsce w rankingu, frustracja i pretensje.

- Nie macie pojęcia, jak wygląda moje życie. Jestem niby młoda, ale czuje się staro. Od lat jeżdżę z turnieju na turniej, do tego dochodzi presja - utyskiwała niedawno.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.