tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Johaug pogodzona z wyrokiem. Nie będzie odwołania

Johaug pogodzona z wyrokiem. Nie będzie odwołania
Foto: PAP/EPA | Video: tvn24 Johaug wpadła na stosowaniu sterydu

Therese Johaug, jedna z czołowych zawodniczek w biegach narciarskich ostatnich lat, nie zamierza odwoływać się od decyzji Norweskiej Konfederacji Sportu. Za dopingową wpadkę ukarano ją 13-miesięczną dyskwalifikacją.

Zamieszanie wokół Johaug dobiega końca. - Zdecydowaliśmy, że chcemy zakończyć już tę sprawę - powiedział jej menedżer Joern Ernst agencji NTB.

Uważa karę za surową

16 września w organizmie Johaug wykryto niedozwolony środek dopingujący - steryd klostebol. Zakazana substancja miała znajdować się w kremie, którego trzykrotna medalistka olimpijska użyła na poparzone od słońca usta. Decyzja o zawieszeniu zapadła 18 października.

Johaug uważa karę za surową. Jak wielokrotnie podkreślała, nie była świadoma, że przyjęła steryd. Norweskie władze sportu zarzucają jej też nieuwagę.

Jej cel numer jeden

Z powodu dyskwalifikacji 28-letnia zawodniczka opuści rozpoczynające się 22 lutego mistrzostwa świata w Lahti. Będzie jednak mogła wystąpić w igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu w 2018 roku.

- Zmagania w Korei Południowej to cel numer jeden Johaug - podkreślił Ernst.

Zawodniczka od początku przekonywała, że jest niewinna, a lekarstwo zawierające niedozwolony steryd zaaplikował jej lekarz reprezentacji Norwegii.

Johaug ma w dorobku złoty medal olimpijski z Vancouver (2010) w sztafecie oraz wywalczone indywidualnie srebro i brąz igrzysk w Soczi (2014). Zdobyła również siedem tytułów mistrzyni świata oraz dwukrotnie triumfowała w klasyfikacji generalnej PŚ.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.